Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rynek zbytu
Marduk Draven:
Bez gwałtownych ruchów? Hmmm
Tak samo sztywno podszedł do konia, i z tą samą sztywnością, powoli i ostrożnie przerzucił nogę przez plecy konia po czym wdrapał się na niego, ostrożnie by nie zerwać szwów. Ułożył się w miarę wygodnie i ściągnął lejce.
-Możemy jechać.- rzekł wiercąc się tyłkiem.
DarkModders:
- No to w drogę. - powiedział lekko szturchając piętą konia. Ten rozpoznał ten sygnał momentalnie ruszając się z miejsca. Nie pozostało wam nic innego jak skierować się w stronę północnej bramy.
Marduk Draven:
Rycerz też szturchnął konia, a ten posłusznie ruszył za koniem Mortisa.
-Jest plus, mogę być już rycerzem.- rzekl.-Bo co to za rycerz bez blizn? Kutas, nie rycerz!- rzucił starym, rycerskim żartem.
DarkModders:
Mortis zaśmiał się słysząc te słowa.
- Co racja to racja. - skwitował krótko. Sam nie znał się na wojaczce więc przytaknął odruchowo.
Marduk Draven:
-4 kilosy? Może mały, hmm wyścig?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej