Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rynek zbytu
Marduk Draven:
Nazwa wyprawy: Rynek zbytu
Prowadzący: Szeklan Z Tihios
Wymagania: chęć uczestnictwa
Uczestnicy: Marduke Znikąd, Gorn Valfranden
Po wyjściu z domu Szeklana, Rycerz poświecił się rozważaniom na temat tego jak się tam dostać.
//Ile zajęłoby tam pójście na piechotę?
Co do rolników- jakieś sugestie?
[member=25349]Szeklan z Tihios[/member]
DarkModders:
//Tak z 2 góra 3 dni.
Po wyjściu z domu poczułeś lodowaty powiew wiatru. Był przecież hemis a pogoda nikogo nie rozpieszczała. W dzielnicy obywatelskiej ulice, tego dnia, świeciły pustkami. Pozostało ci nic innego jak pójść piechotą w stronę Giethoornu licząc skrycie na szczęście i napotkanie kogoś na drodze.
Marduk Draven:
No dobra. Mam skórzany pancerz, mam opończę. Jakoś to będzie.- pomyślał zarzucając kaptur na głowę i otulając się opończą. Ruszył w stronę wyjścia z miasta, odtwarzając w myślach trasę do Giethoornu, którą rok temu przebył. Szedł dość szybkim i energicznym chodem, by zyskać więcej ciepła.
DarkModders:
Po chwili dotarłeś do bramy. Przed tobą został tylko sam trakt. Wiatr zaczynał wiać silniej.
Marduk Draven:
Tak samo żwawym krokiem ruszył, opierając się działaniu wiatru, w nadziei że znajdzie kogoś kto będzie chętny go tam zawieść. Mocno trzymał opończę, to w połączeniu z szybkim krokiem i skórzaną zbroją trzymało go w cieple, przynajmniej na razie. W razie czego mógł rozbić ognisko w lesie. Po prostu szedł.
Nie mogłeś kupić konia?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej