Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rynek zbytu
Marduk Draven:
-Czyli że duża część historii to stal i krew.- odrzekł-O, asteroida. Meteor, czyli to co mogło zabić tamtego pustelnika, to coś podobnego. Choć w sumie był to raczej meteoryt, bo dotarł do powierzchni ziemi.
DarkModders:
- To nie ta sama asteroida. Ta, o której mowa, uderzyła w kontynent. - po tych słowach dodał. - Jaszczuroludzie to zahartowana w walce społeczność. Wielu z nich przelało ostatnio swą krew w wojnie z orkami. Ta wojna... Bardzo przypominała tą z buntownikami Wolfganga. Troche dziwne...
Marduk Draven:
-ÂŻe uderzyła w kontynent to wiem, ale rzuciłem tylko taka ciekawostką.-odrzekł.-Sugerujesz coś w sprawie tej wojny?
DarkModders:
- Mam wątpliwości ale... Kilku buntowników przeżyło rozpraszając sie po całym Valfden. Czy to ich sprawka? Nie wiem, to tylko moja sugestia. - powiedział.
Wtedy wyjechaliście z lasu. Przed wami była rzeka którą trzeba było sie przeprawić. Zauważyłeś, że zapory graniczne rozstawione w trakcie wojny, zupełnie zniknęły. Zniknęła też i Gwardia. Mortis skierował konie w stronę mostu.
//Mamy 14:56.
Marduk Draven:
- Hosh-UrGash nienawidził ludzi. Zabrali mu bliskich. Wątpię by chciał z nimi jakkolwiek współpracować.- odrzekł.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej