Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rynek zbytu
Marduk Draven:
-Dzięki. Zszyją, zszyją, jak będzie trzeba to zapłacę.
Tylko mi tu nie płacz, hehe.
-Ten jak się nazywa?- spytał głaszcząc konia po pysku
Muszę w końcu awansować na tego rycerza. Przez zbroję nic by mi nie zrobiły.
DarkModders:
Mortis wsiadł na konia.
- Młynarz. Tak nazwał go Biff.
Po tych słowach trzasnął lejcami dając koniu sygnał do poruszenia się. Przejechaliście kilka metrów a wtedy zobaczyliście Garego przywiązanego do drzewa. Mortis zszedł z konia, odwiązał tamtego i przywiązał jego sznurek do sznurka konia na którym jechał. Wreszcie wsiadł i popędził konie w stronę Giethoornu.
Marduk Draven:
-Myślę że jeszcze z pół dnia i tam zajedziemy.- rzucił mężczyzna przypominając sobie pierwszą podróż.-Dziwne imię, ale do wyjątkowych imion należy świat.
DarkModders:
- Taa. - skwitował to krótko. - Biff sam w sobie jest wyjątkowy. Gość ma głowe do eksperymentowania z alkoholami.
Marduk Draven:
-Może jakieś powiązania z krasnoludami ma?- zażartował.-Prowadzi degustację tych eksperymentów?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej