Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rynek zbytu
DarkModders:
//Musiałbyś ich dość mocno rzucić. Tak, nie atakowaliby od razu.
Gorn Valfranden:
Bandyci nie spodziewali się jednak że nie mają do czynienia ze zwykłymi pachołkami a z doświadczonymi wojownikami. Paladyn jednym ruchem dłoni uniósł bandytów na wieży w mortokinetycznym uścisku i z całej siły posłał ich w dół na spotkanie z ziemią. Kątem oka dostrzegł ostatniego pistoleciarza który stał za wozem . przeniósł się za pomocą swojej niezawodnej zdolności za niego i szybkim ruchem dobył miecza zza pasa . Podżegacz odwrócił się ale nie zdążył wystrzelić ani nawet próbować zablokować ataku gdyż bardzo mocny cios Wojownika w szyję delikwenta poważnie rozciął mu tętnice szyjną. Bandzior padł na podłoże w kilka sekund wyłaniając z swej szyi wszystko co tam miał w środku. Szybko zmarł, Drugi bandyta ten który nie trzymał Marduka zaczął biec w jego kierunku. Paladyn dobył swojej drugiej broni czyli młota. Bezproblemowo unikał ciosów opryszka. Po chwili uderzył go bardzo mocno w tylną część uda sprawiając że ten opadł na ziemię. Szybko doskoczył do niego i potężnym ciosem w twarz zamordował go.
2x Bandyta podżegacz [ lecą w stronę ziemi]
1x Bandyta [ten który trzyma Marduka]
Marduk Draven:
-ÂŹle trafiliście, skurwysyny.- wykonał nieznaczny ruch ręki. ten który trzymał nóż przy gardle nic nie poczuł. Potęga mortokinezy złamała mu kark w ciągu kilku sekund. Sztylet upadł, zanim trup zwalił się na Marduke'a. Rycerz zrzucił z siebie truchło i dobył tarczy oraz miecza. Począł iść w stronę wieży.
-Wykończmy skurwieli.- dodał, ale nie on. Pazuzu.
2x bandyta podżegacz
DarkModders:
Dwóch podżegaczy rąbło o zamarzniętą ziemie z całej siły. Do waszych uszu doszły odgłosy łamanych kości. Pukawki podżegaczy wpadły gdzieś w śnieg. Przeciwnicy byli na jakiś czas unieruchomieni. Jeden zwijał sie z bólu, z powodu złamań. Drugi stracił przytomność.
Gorn Valfranden:
Gorn Przemieścił się w stronę 2 pozostałych przy życiu. Tego zwijającego się z bólu Wojownik dobił wbijając mu miecz w serce aby ukrócić jego męki na tym świecie. Drugi pozostał nieprzytomny. Gorn zwrócił się do swojego towarzysza - Jak chcesz możesz z nim pogadać. Może dowiesz się czegoś ciekawego. Po chwili Paladyn zaczął przeszukiwać ich ciała. Temu nieprzytomnemu odebrał wszystkie bronie i położył poza zasięg jego rąk aby nie mógł po nie sięgnąć w przypadku jakby chciał atakować.
1x Bandyta podżegacz
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej