Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

W pogoni za opętanym

<< < (18/33) > >>

Kazmir MacBrewmann:
- Ty chyba nie znasz możliwości picia krasnoludów... - odparł przygotowując kuszę, na zaś.

Gedran:
- A no znam, tylko ze nie które to huja umieją pic i po paru mocniejszych padają.Ja mam nadzieje że ty do takich właśnie, krasnoludów nie należysz?

Torstein Lothbrok:
Także Torstein poświęcił chwilę na przygotowanie swej kuszy.
-Mam plan. Ja i Gedran wejdziemy, zagadamy do Yarpiego, w kwestii zapłaty za naszą misję w Miodowie, gdy wypędziliśmy tamtych wikingów. Wywabimy go na zewnątrz i obezwładnimy solą i srebrem, to jest lekko skrzywdzimy zanim użyje jakiś dziwnych demonicznych mocy. Znajdzie się jakiś sznur albo łańcuch? Co do Ashoga to nie mam pomysłu.

Melkior Tacticus:
- Ashog ma kurewsko wielki miecz z czarnej rudy, no i to ork. Jego po prostu trzeba zdjąć pierwszego. Problem w tym że opętany nawet mimo poważnych ran może walczyć. Drago, jak ile twa egzorcyzm?

Torstein Lothbrok:
-Ork? Jak go wywabić?- spytał.-Chociaż wywabienie to małe piwo w porównaniu do pokonania go tak by Yarpen się nie skapnął.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej