Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
W pogoni za opętanym
Kazmir MacBrewmann:
- Ty chyba nie znasz możliwości picia krasnoludów... - odparł przygotowując kuszę, na zaś.
Gedran:
- A no znam, tylko ze nie które to huja umieją pic i po paru mocniejszych padają.Ja mam nadzieje że ty do takich właśnie, krasnoludów nie należysz?
Torstein Lothbrok:
Także Torstein poświęcił chwilę na przygotowanie swej kuszy.
-Mam plan. Ja i Gedran wejdziemy, zagadamy do Yarpiego, w kwestii zapłaty za naszą misję w Miodowie, gdy wypędziliśmy tamtych wikingów. Wywabimy go na zewnątrz i obezwładnimy solą i srebrem, to jest lekko skrzywdzimy zanim użyje jakiś dziwnych demonicznych mocy. Znajdzie się jakiś sznur albo łańcuch? Co do Ashoga to nie mam pomysłu.
Melkior Tacticus:
- Ashog ma kurewsko wielki miecz z czarnej rudy, no i to ork. Jego po prostu trzeba zdjąć pierwszego. Problem w tym że opętany nawet mimo poważnych ran może walczyć. Drago, jak ile twa egzorcyzm?
Torstein Lothbrok:
-Ork? Jak go wywabić?- spytał.-Chociaż wywabienie to małe piwo w porównaniu do pokonania go tak by Yarpen się nie skapnął.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej