Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

W pogoni za opętanym

<< < (26/33) > >>

Torstein Lothbrok:
Wiking poklepał po policzku Yarpena, który po chwili się obudził. Nie zważając na jego kurwowanie podszedł do orka i uczynił to samo.

Melkior Tacticus:
- Dobra Drago, ile się należy? Spytał najzupełniej szczerze.

Yarpen aep Thor:
- Ja pierdole... mój łeb! Kaj ja estem?! Kaj wy som!? Jęczał z podłogi.

Dragosani:
No a Drago zaśmiał się. Szczerze rozbawiony.
- Gdybym miał za to brać pieniądze, to byście się nie wypłacili - odpowiedział. Jego stałe zarobki, pozbawione większego wysiłku, był dość duże, więc dorabiać nie musiał. Egzorcyzmy zaś uznawał za swój obowiązek, jako jednej z nielicznych osób, które potrafiły je wykonywać.
- Postawisz mi miód - dodał. - A groszem sypnij dla młodych. - Kiwnął na Torsteina i Gedrana. - Im się on bardziej przyda.

Melkior Tacticus:
- Skoro tak, karczmarzu miód dla wszystkich! A wy drodzy goście tego zacnego zajazdu - bo przecież było tam jeszcze OSIEM postronnych osób nic nie widzieliście. Melkior wskazał herb Bękartów na płaszczu który nosił. Zasiadł przy jednym ze stołów.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej