Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

W pogoni za opętanym

<< < (23/33) > >>

Torstein Lothbrok:
-Gdzie proponujesz?- zapytał wiking rozglądając się.

Melkior Tacticus:
- Pod drzwiami, i za tamtymi skrzyniami. Wskazał na kilka skrzyń leżących nieopodal wejścia. W sam raz by sie skryć.

Dragosani:
- Więc nie ma co zwlekać - rzekł Drago. ÂŚciągnął przy tym rękawiczki. Przeszkadzałyby mu w pracy. Gedran i Torstein mogli więc po raz pierwszy zobaczyć demoniczną rękę wampira. Tkanka lśniła lekkim, niebieskim blaskiem, pulsującym nieco. Jakby wyczuwała, że zbliża się czas pracy.
- To nie będzie bezpieczne - powiedział szczerze. - Gdy będę egzorcyzmował Ashoga, demon Yarpena może zacząć szaleć. Musicie mu to uniemożliwić. Chociaż na chwilę.

Torstein Lothbrok:
-Szaleć?- spytał, spoglądając na rękę wampira.
Chyba jest singlem od bardzo długiego czasu...

Dragosani:
- Szaleć - potwierdził wampir. No i ruszył w stronę wejścia. Po zastanowieniu postanowił skorzystać z planu Melkiora. Bo co mu szkodziło. Szybko wyrysował więc krąg na śniegu, w miejscu niewidocznym sprzed drzwi. 
- Jak się uda to spróbujcie wepchnąć go w krąg - polecił cicho. - ÂŻeby nam przypadkiem nie uciekł. - Rzecz jasna mogło się to też nie udać. Jeśli tak się stanie, to trudno. Wampir ukrył się za skrzyniami. Tak aby móc szybko wyskoczyć i działać.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej