Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Cenne zbiory
TheMo:
- Mają ciemnoczerwone okładki. Na każdej znajduje się prostokąt podzielona na trzy puste pola. Każda z nich posiada pięcioramienną gwiazdę w innym polu. A tekst jest po dracońsku i jest przeplatany tajemniczymi rycinami.
Mohamed Khaled:
Zanotował ten fakt w głowie i wyszedł, zamykając cicho drzwi. Skierował swe kroki w miasto, w poszukiwaniu domu Aukcyjnego Bostera. To tam postanowił sprawdzić swoje umiejętności i wykraść książkę. Ten cel wydawał mu się najprostszy, co nie oznaczało, że tak było. Każdy z tych celów był trudny, ale w różnych stopniach.
Meh... To może być ciekawe...
TheMo:
Dom aukcyjny Bostera był trudny do znalezienia. Był nawet wątpliwości, czy takowy istniał. Co innego dom aukcyjny Borsta. Błądząc po uliczkach przypomniałeś sobie, że na tablicy ogłoszeń oprócz najbardziej rzucającej się w oczy reklamy lombardu, były tam też inne rzeczy na które nie zwróciłeś uwagi.
Mohamed Khaled:
Postanowił więc wrócić do tablicy ogłoszeń i przewertować ją raz jeszcze z nadzieją, że naprowadzi go to na trop domu aukcyjnego. A nóż, właściciel może wywiesił ogłoszenie... W sumie, byłoby to całkiem realne i pożyteczne, patrząc na taką działalność.
Skierował swe kroki tam, gdzie wcześniej. Do tablicy.
//Przepraszam za opóźnienia [member=25802]TheMo[/member] wiesz jak jest... ÂŻycie w internacie, przeprowadzka w nowe pokoje, uprzątanie itd. itp. Sorka :3
TheMo:
//Dlatego nie mieszkam w akademiku
I już dotarłeś do tablicy. Drewnianej tablicy na dwóch nogach z powbijanymi w nią papiokami trzymającymi kartki. Nad nią znajdował się ozdobny napis, też z drewna, ogłoszenia. Około ćwiartka miejsca została wydzielona na ogłoszenia od miasta i państwa. Jednak ten obszar był na razie pusty. Za to na reszcie znajdowało się pełno ogłoszeń pisanych ręcznie. Część na białym papierze, część na kolorowym. Większość z nich miała nagłówki informujące o zawartości. Praktycznie całość była w stylu "kupię", "sprzedam", "zatrudnie", "okazyjna oferta", "zapraszamy". Kiedy chciałeś podejść bliżej, by to wszystko przeczytać, pewien osiłek zasłonił ci pół tablicy i wpatrywał się tępym wzrokiem w ogłoszenia.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej