Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Morza szum, rumu smak

<< < (10/29) > >>

Kazmir MacBrewmann:
Znalazłeś stajennego, akurat kończył dłubać w nosie.
- No?

TheMo:
-Bry. Konia z wozem chciałbym dać na przechowanie.
Zachowanie stajennego nie zniesmaczyło go ani trochę. W końcu zachowywał się on jak stereotypowy pracownik stajni. Stajni przesiąkniętej odorem końskiego łajna. W taki miejscu kultura nie jest potrzebna. Dlatego Themo też nie silił się na ukłony i oficjalne powitania. Chciał po prostu oddać szkapę w dobre ręce i wpłacić zaliczkę, by jak najszybciej odnaleźć odpowiedni statek zanim odpłynie.

Kazmir MacBrewmann:
Stajenny zjadł smarka, oblizał się i poszedł zająć sie koniem. Taa, miał aparycję typowego kretyna. Ruszyliscie z Kaziem do portu.
- Mam ja nadzieję że Georg będzie akurat w mieście.

TheMo:
Themo w myślach zażyczył mu smacznego. Podobno to wzmacnia odporność. Miał nadzieję, że ten stajenny zna się na koniach trochę lepiej niż na kulinariach. Opuścił stajnie i szedł obok Kazia. Atusel widział już wiele razy, więc nie przyglądał się budynkom, które mijali. Zwracał uwagę jedynie na punkty odniesienia, by trafić do portu. Kiedy już tam zaszedł zaczął przyglądać się statkom.
-Ja też. Pamiętasz może jakim statkiem pływał? Albo jaką banderę miał?

Kazmir MacBrewmann:
- Niedźwiedzia, pod nim zaś młot i sierp. O! Jest.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej