Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Historia złotego nocnika
Silion aep Mor:
//Skąd wleciała do środka skoro mag był w środku a drzwi były otwarte? o.O
Tyrr aep Nargoth:
//Dowiesz się ;p, tak czy inaczej tu go nie ma.
Silion aep Mor:
//Czy okno jest na tyle duże bym ja jako krasnolud mógł nim zwiać? Czy przed oknem płonie ogień? Czy drzwi są bardzo wytrzymałe? Na ile "punktów" wytrzymałości byś je ocenił zwłaszcza że są trawione przez ogień?
Tyrr aep Nargoth:
//Polecam okno. Czyli możesz nim spokojnie zwiać
Silion aep Mor:
Krasnolud nie czekając na nic spowrotem złapał w dłoń swój szklany nóż po czym jak najszybciej wyskoczył oknem uciekając z płonącej karczmy. Wysoko cenił sobie życie, nie miał ochoty zginąć.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej