Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Historia złotego nocnika
Silion aep Mor:
Nazwa wyprawy: Historia złotego nocnika
Prowadzący wyprawę: Tyrr aep Nargoth
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Musk (Muskuł mózgu)
Uczestnicy wyprawy: Silion aep Mor
Krasnolud wyszedł z karczmy w której przesiadywał Tyrr aep Nargoth, cieszył się w duchu że wreszcie będzie mógł rozruszać trochę zastane kości oraz szare komórki. W domu zwykle tylko się nudził gdyż zarządzanie swymi włościami jest nudne jak flaki z olejem.
Mimo wszystko dostał właśnie zadanie, musiał dostać się na Ferros, odnaleźć niejakiego Vernona w karczmie "Fantastyczny orangutan" i... W sumie tyle, nie wiedział zbytnio co będzie dalej.
Tak więc pełen zapału i chęci przeżycia kolejnej przygody rozejrzał się wokół za jakimś transportem w stronę Atusel. Był to jedyny port który teraz przychodził mu na myśl.
Tyrr aep Nargoth:
Ale czemu aż tam? Bliżej były porty w Georth czy Brugard. Tak czy inaczej, Silion natrafił na wóz zmierzający ku bramie miasta.
Silion aep Mor:
Krasnolud zauważył wóz, podbiegł do niego i zamachał rękami.
Gdy był już blisko rzekł do woźnicy.
- Przepraszam że przeszkadzam ale dokąd jedziecie? Moge się też zabrać? Do tego czy jest tu gdzieś jakiś port z którego dostane się na wyspe Raanar?
Tyrr aep Nargoth:
- Jo, najbliższy port jest w Bahr Bulhdir, ale my jedziem do Burgard czy jakoś tak. Odparł powożący wozem krasnolud. Zauważyłeś że na pace wozu drzemał elf.
Silion aep Mor:
Krasnolud przeczesał włosy na głowie i uśmiechnął się do rozmówcy.
- Jak rozumiem w tym Burgardzie też mamy port? W takim razie nie zatrzymuje pana, mam nadzieję że się przydam. - powiedział co miał powiedzieć po czym poprawił broń na plecach i wskoczył na wóz. Usiadł obok drzemiącego elfa, zachowywał się cicho by go nie zbudzić.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej