Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Inwigilacja

<< < (11/14) > >>

Marduk Draven:
//A więc, Demetris. Sprawa ma się tak(tu wkleję wypowiedzi Dymitriego):
- Tak. Mam coś dla was. Zlecenie niezwykle ciekawe, ale możliwe do wykonania tylko przez trójkę młodych ludzi. Jest to zadanie z kategorii politycznych. Z tej racji nie mogę wam zdradzić zleceniodawcy. Zadanie jest o tyle specyficzne, że będziecie musieli dostać się na dwór zamku Cahirit. Tamtejszy król ma trójkę potomstwa, które jest mniej więcej w waszym wieku.cWaszym zadaniem jest zbliżyć się do nich tak bardzo jak to tylko jest możliwe. Oni zwykle przebywają razem więc nie powinniście musieć się rozdzielać. Mam tu na myśli zaprzyjaźnienie się z nimi. Gdy uda wam się ta część planu to dowiecie się kiedy planują organizować wielkie łowy. Organizują je w nie regularnych odstępach czasu więc dla tego jest to konieczne. Dalej, jak tylko się o tym dowiecie to przekażecie informację gdzie będą polować potomkowie króla tamtejszemu kontaktowi, o którym zaraz powiem. Dobrze by było jakbyście udali się na łowy wraz z nimi i pomogli ich ująć żołnierzom zleceniodawcy, których powinniście spotkać. Za perfekcyjnie wykonane zadanie otrzymacie 2000 grzywien na głowę i może jakieś upominki. (O ile ustawa wejdzie w życie do tego czasu) - Co do waszego kontaktu to zapytajcie tam w karczmie "Kret" o Fryderyka. Jakieś pytania?
Z pewnością was uraduje fakt, że są oni bardzo lubiani w mieście przez co dużo obcują z ludem. Od razu wam wytłumaczę, czemu ktoś tam nie wpadł i nie porwał ich przy pierwszym lepszym spotkaniu. Chodzi o efekt psychologiczny. Co wy byście pomyśleli gdyby przyjaciele waszych dzieci okazały się ich największymi wrogami i doprowadziły do ich porwania czy nawet śmierci? Z zainteresowań to oczywiście lubią polowania jak każde potomstwo królewskie. Jest to dwójka braci oraz siostra. Są dość specyficzni więc się skupcie.  // Jako, że szykuje się długa wyprawa to polecam wam założyć sobie jakiś notesik i spisać potrzebne informacje. Czasami po powrocie np po tygodniu można całkowicie zgubić wątek i wszystko zapomnieć. - Ankar. Najstarszy z rodzeństwa ma jakieś 30 kilka lat. On będzie najcięższym celem więc najlepiej dostać się do niego poprzez pozostałą dwójkę. Jest on bardzo nie ufny, nietowarzyski i markotny. Dużo czasu spędza w swojej wierzy i chodzą słuchy, że studiuje magiczne zwoje, ale kto by tam wierzył plotką. O Nelly wiadomo nie wiele. Tylko tyle, że ma 20 parę lat i dogląda oraz opiekuje się najmłodszym Jarmenem zwanym "Keenem". Ten to korzysta w pełni z uroków życia i bogactwa. Jak znajdziecie pijaka w barze z jakąś dziewką to nie wykluczone, że to właśnie on. Po za tym posiada niemal legendarne zdolności szermiercze jak i strzeleckie. Mówię tu o pistolecie skałkowym. Jego przeciwnicy głoszą, że marzy mu się czarna bandera, ale czego przeciwnicy nie głoszą.. Dodam jeszcze, że zleceniodawcy nie zależy na czasie a na precyzji wykonania. Tak że wszelkie odstępstwa od wymogów będą karane cięciami w nagrodzie, a w najgorszym wypadku waszych głów. Tak więc nie spieszcie się a zróbcie to porządnie. Ah jeszcze Jarmen ma 16 lat. Nie dawno został dorosły więc uważa się za najważniejszego na świecie.  Ostatnie zdanie wypowiedział Dimitr z pełnią pogardy.

//Teraz pytanie. Jaka będzie teraz kolejność postów? Taka jaka była wcześniej, czyli że Rieux, Demetris, potem?

Rodred:
// Kolejność pozostaje taka sama. Tak Demetris może już pisać. Chłopaków przepraszam za brak konsultacji w tej sprawie.

Rieux:
//Takie podobne imiona to bym się nie zorientował nawet <lol>

Demetris:
Do karczmy a Atusel weszła Demetris. Odgarnęła z czoła rude kosmyki, które przysłaniały jej widok na ten światowy przybytek. Wnętrze było pełne ludzi i nieludzi. Cieszyło to długouchą, bo gdzieś wśród zgromadzonych istot widziała też elfy, choć nie miała zamiaru z nimi rozmawiać. Usiadła przy szynkwasie, na jedynym wolny miejscu na wysokim stołku. -Poproszę o wodę- kiwnęła na karczmarza. Nie chciała marnować ciężko zarobionych grzywien, a i tak nie miała ochoty na żadne piwo czy wino. Z fregatą nie wyszło. Trzeba było rozejrzeć się za jakimś zajęciem i to szybko. Przez ramię obserwowała wnętrze karczmy. Mogło to wyglądać nieco podejrzanie, lecz Demi chciała tylko rozeznać się w sytuacji. Zapewne jest tu dużo podróżnych, gnających w drogę w dalsze zakątki wyspy. Krótko tu zabawią i znając życie niepotrzebny im najemnik. Sama podróż to drogie przdsięwzięcie, po co jeszcze najmować kogoś (w przypadku Demi kogoś bardzo niedoświadczonego)? Westchnęła do siebie. Szanse znalezienia zajęcia były tu nikłe, zapewne znów będzie musiała udać się do portu, by tam w czymś pomóc rybakom.


//Nie wiem co się dzieje teraz, więc zaczęłam tak. Wpiszecie mnie do uczestników?

Rodred:
//Przejrzyj sobie mniej więcej od tego posta:

--- Cytat: Rodred w 21 Styczeń 2016, 21:18:23 ---Ruszyliście nabrzeżem. Woda chlupotała rytmicznie o nie, pogłębiając nostalgię. Słońce zaszło już całkowicie i bez chmurną noc rozświetla tylko blask latarni i gwiazd. Większość, kupców już się zebrała. Byli to ci, którzy nawet zdawali się was nie widzieć gdy pospiesznie pakowali towary. Jednak wreszcie dotarliście do punktu z którego zlokalizowaliście potencjalne cele.
W jednym miejscu krzątała się staruszka pakując coś na niewielki wóz zaprzęgnięty w dwa osły. Wygląda na przesympatyczną osobę mamroczącą coś pod nosem. Gdzieś na końcu nabrzeża, przy niewielkim brygu kilku mężczyzn ubranych w ciemne ubrania przytraczało pakunki tylko do swobodnych koni. W innym miejscu właśnie skończyła rozładunek karawan trzech wozów. Jej załoga po trudzie dnia usiadła nad wodą rozkładając mały piknik, cicho gawędząc i grając w karty. Nie są to oczywiście wszystkie osoby, które jeszcze zostały. Gdy tak spacerowaliście usłyszeliście smutną muzykę graną na flecie. Na jednej z kei siedzi chłopczyk, zbyt cienko ubrany by wytrzymać długo na tym mrozie. Wam jednak mróz również nie sprzyjał i Deleine jako najdrobniejsza zaczęła już mieć dreszcze.

--- Koniec cytatu ---

Nie musisz wszystkiego czytać, ale wyłap kontekst i będziesz wiedziała gdzie jesteś. Czytaj posty Deleine jako swoje i będzie ok :D

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej