Autor Wątek: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości  (Przeczytany 46584 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #400 dnia: 17 Styczeń 2016, 01:40:18 »
-Mów sobie co chcesz, ale ja widzę te rumieńce- zachichotała nagle wesoło. -Widocznie ta reakcja chemiczna spowodowała także to. Mało to dziewcząt w życiu spotkałeś? Większości z nich nawet nie pamiętasz. A ją? Ja w niej na przykład nie dostrzegłam nic ciekawego poza tym, że była niewychowana- chciała go jakoś sprowokować, choć wiedziała, że z tak starego wampira nic nie wydusi, nie przyzna się choćby mieli go ukrzyżować!
Ale Drago trafił w punkt. Na wzmiankę o pyskatych dziewczynach uniosła głowę, a jej rysy stały się ostrzejsze. Foch. Foch jak nic. Z przytupem.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #401 dnia: 17 Styczeń 2016, 01:47:37 »
Drago westchnął. Nie głośno, nie teatralnie. Tak do siebie tylko. Lubił rozmawiać sam ze sobą, sam do siebie wzdychać nad otaczającym go światem. I nie było w tym nic dziwnego! Odchrząknął. Wyglądało na to, że Evening ma focha. Z powodów, które Drago mógł tylko zgadywać. Na pewno nie takich do poruszania przy świadkach.
- Ten... - zaczął, spoglądając na resztę. - A wy coś ciekawego opowiecie? - zapytał. - Na pewno znacie jakieś opowieści...

Forum Tawerny Gothic

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #401 dnia: 17 Styczeń 2016, 01:47:37 »

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #402 dnia: 17 Styczeń 2016, 01:51:17 »
-Może ty Kenshin?- zwróciła się do orka. -Nie poznaliśmy się jeszcze, chętnie się czegoś o tobie dowiem. Szczególnie, że mało mi wiadomo na temat druidów jak i samego Konkordatu- zachęciła go. Istotnie, ciężko będzie przebić romantyczną opowieść Draga, ale Eve chętnie dowie się tego, co dzieje się na przykład w puszczy. Nie interesowała się tym nigdy, może nadszedł czas.

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #403 dnia: 17 Styczeń 2016, 11:18:12 »
Ciemnoskóra wysłuchała opowieści wampira z szczególnym zaciekawieniem. Ta dziewczyna przypominała maurence trochę ją samą. Czarne włosy, charakterek i kłopoty? Opis w sam raz pasujący do Armin, chociaż kobieta czasami potrafi być spokojna i nie robić rzeczy pod napływem emocji czy impulsu.
Dziewczyna z delikatnym uśmiechem słuchała konwersacji Evening i Dragosaniego. Wydawało jej się, że między nimi tworzy się swoista więź, a może nawet i troszeczkę chemii. Oboje wyglądali jak stare, dobre małżeństwo. Tylko ciemnoskóra nie wiedziała jak anielica i wampir mogą być razem. - Właśnie Kenshin opowiedz coś. Też jestem ciekawa tej historii. - zwróciła się do orka. - Tylko, szybko coś wymyśl, bo nasze gołąbeczki za chwilę rzucą się sobie do gardeł. - powiedziała patrząc w stronę stolika.

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #404 dnia: 17 Styczeń 2016, 11:45:47 »
Ork również z zaciekawieniem przysłuchiwał się opowieści, ale jakoś nie miał okazji do poznania dziewczyny, o której była mowa, jednakże starał ją sobie wyobrazić po opisie cech jakie padły i już miał mniej więcej obraz kobiety, domku w górach rządzonego przez psychopatę oraz lawiny spadającej z gór. Kesnhin nie mógł uwierzyć, że tacy ludzie tak wykorzystują kobiety! Naprawdę mroczne czasy nastały. Jednak nagle cała uwaga została skupiona na biednym orku, bo większość załogi chciała usłyszeć jaką opowieść rodem konkordatu a to sprawiło, że druid lekko spanikował i znów drapiąc się po głowie starał się zbierać słowa zwłaszcza, kiedy został zachęcony przez Evening i Armin.
- Ja nie wiem czy potrafię tak dobrze opowiadać jak Drago, Pani obdarzyła mnie wieloma darami, ale opowiadanie nie jest jednym z nich. Mogę coś spróbować opowiedzieć, jednak obawiam się że nie będzie to takie tajemnicze i ciekawe, ale czy kiedyś słyszeliście o Pani Jeziora?
Zapytał wszystkich zebranych a on po prostu szukał słów jakich mógłby użyć by opowieść była ciekawa.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #405 dnia: 17 Styczeń 2016, 12:31:40 »
Wampir zaśmiał się krótko.
- Akurat ten dar, jeśli nie masz go wrodzonego, nie będzie pochodził od bogów. Oto jego prawdziwe źródło! - Wskazał na butelkę tego czegoś, co Domenic nazywał wódką. Z tym, że to tak, jak gdyby morze nazwać kałużą. A, jak mówią mędrcy, "Morze to nie kałuża".
- O Pani Jeziora coś Gunses wspominał. Ale niewiele. W sumie on lubi dramatyczny ton, więc z chęcią wysłucham kogoś normalnego. - Zmarszczył brwi, patrząc na orka. - No, normalniejszego - sprostował.

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #406 dnia: 17 Styczeń 2016, 13:35:57 »
// [member=3594]Salazar Trevant[/member]  w kubryku jest Ashog, Yarpen i mający przerwę orkowie. Drzwi są pootwierane, są ty tylko piętrowe prycze i szafki załogi.

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #407 dnia: 17 Styczeń 2016, 13:42:54 »
- Opowiedz. Z pewnością historia będzie ciekawa. - zwróciła się do Kenshina, który chyba spanikował w pierwszej chwili, ale ciemnoskóra chciała go zachęcić i pokazać, że nie ma się czego bać. Przecież żaden ze zgromadzonych nie wyśmiałby orka za słabo opowieść. Poza tym zawsze można sobie dodać odwagi pijąc kolne łyki wyrobu Domenika. - Ja nie słyszałam o Pani Jeziora, a zapowiada się całkiem ciekawie. - dodała po chwili patrząc na mężczyznę.

Canis

  • Gość
Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #408 dnia: 17 Styczeń 2016, 14:20:36 »
Gadzina ruszając bezwiednie ustami wrócił do swojego wyrka i sięgnął pod nie. Wyciągnął futerał wraz z lutnią i wyjął z niego zwitki pergaminu. instrument zamknął i schował.

Panowie Ashog, Yarpen i mający przerwę orkowie mogli dojrzeć - o ile nie spali, że z nosa Salazara gęstą strugą zaczyna płynąć gęsta krew w odbiciu płomieni przypominająca czarną ciecz. Krew spływała obficie zalewając usta i kapiąc po brodzie na surdut. Salazar co chwilę przecierał usta dalej mrucząc coś pod nosem.

Siedział na wyrku i siedział przekładając pergaminy po czym zaczął je rozdzierać na małe strzępy, gdy każdy strzępek był już wielkości drobiny której już nijak z niczym nie dane było poskładać rozejrzał się w okół, a jego wygląd dalej uległ zmianie. Jego blade lico skrywała purpura a oczy były przekrwione, w oczach nie było widać już białek, jedynie rubinowe oczy z czarnymi plamkami, była wyłącznie krew płynąca z kącików oczu spływająca strugami po policzkach niczym łzy.

Wstał z wyrka i powolnym cichym krokiem niczym zombie udał się na pokład, a w ślad za nim kapała krew.


Offline Ashog "Stalowa furia"

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 410
  • Reputacja: 414
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #409 dnia: 17 Styczeń 2016, 15:10:29 »
Ashog i Yarpen to zauważyli, było to dziwne. I podejrzane, zabrał mieczysko i wyszedł w ślad za Salazarem. Nie był pewien kto ma teraz wachtę, kusił go zapach cebulowej i grzanek ale to co widział... - Hej Yarpen, sprawdź jego wyro. Szepnął i ruszył na pokład.

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #410 dnia: 17 Styczeń 2016, 15:25:59 »
Opowieść o Pani Jeziora od czego by tu zacząć. Wiem zacznę od początku!
Zawiesił się na chwilę, by przypomnieć sobie historię jaką wtedy przeżyli członkowie konkordatu.
- Ta wyprawa obyła się w ostatnie dni atunus i musieliśmy się spieszyć, by zdążyć na czas przed zamknięciem Miasta Ys, na okres hemisowy, bo inaczej nie dowiedzielibyśmy się nowych wiadomości dotyczącej plagi oraz jej tworów. Miasto to jest rządzone przez trytonów istoty bardzo podobne do syren, ale są znacznie łagodniejszego upodobania i bardziej przepełnione magią! Podróż przez lasy, łąki i puszcze trwała dokładnie dwa dni i nie napotkaliśmy żadnych problemów dopóki nie zbliżyliśmy się do wału, którzy strzegli strażnicy. To było naprawdę zaskakujące, bo nikt z nas się nie spodziewał, że praktycznie na skraju lasu znajdziemy mur, który okalał jak się później okazało miasto Ombros ,to miasto koło bańki do koloni karnej Mor Andor.
Tutaj na chwilę przestał gadać, by sobie odchrząknąć po czym wrócił do opowieści bez większego problemu.
- Tam przechadzaliśmy jeszcze dalej na wschód aż doszliśmy do rozległego jeziora a na jego skraju każdy z członków wyrecytował po kilka strof ÂŚwitezianki, może kojarzycie?
Zapytał retorycznie towarzyszy, bo w końcu nie każdy musiał znać poezję, ale była ona na tyle znana, że każdy powinien choć kilka wersów kojarzyć.
- Właśnie wtedy jezioro się rozstąpiło wszędzie świeciły jasne i ciepłe kolory a na samym końcu pojawiła się Ona! Młoda kobieta, która miała za sobą kilka set lat życia.Pani jeziora sama była trytonem. Przed wiekami podpisując przymierzę z podwodną wiedźmą i oddając swój syreni dar urzekania mową i śpiewem przemieniła swój ogon w nogi. Od niepamiętnych czasów jest władczynią trytonów, uważana za wyrocznię i wiedźmę. Takie dane otrzymaliśmy od samego Lithana pewnie, niektórzy go kojarzą, bo teraz przeszedł na nasza stronę i stara się wypełnić swoją rolę doskonale. Pani jeziora przywitała nas dość przyjaźnie królowa miasta, no może nie wszystkich akurat Lithanem gardziła, ale do końca nie znaliśmy powodu. Na szczęście zgodziła się pomóc naszemu zgromadzeniu dając nam ważne wskazówki jak mamy radzić sobie z plagą i gdzie szukać pomocy, by znów nie zabłądzić.
Tak oto skończył to dziwne opowiadanie, które wyszło jak raport służb specjalnych i do opowiadania Draga nie umywał się, ale cóż coś powiedzieć musiał i tak to wyszło nie inaczej.
- Moje opowiadanie wypadało słabo, ale jak mówiłem daru nie mam i tak jakoś wyszło.
Kenshin znów podrapał się po głowie.

Canis

  • Gość
Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #411 dnia: 17 Styczeń 2016, 15:37:17 »
Salazar powłóczył nogami na pokład kapiąc co rusz na podłogę krwią z noca i kącików oczu. Gdy był na pokładzie niczym chory na chorobę morską oparł się o burtę statku i zwymiotował za nią czerwoną zawiesiną, w której to oczywiście znajdowały się resztki jedzenia, soki trawienie oraz mnóstwo krwi wymieszanej i oblepiającej całość niczym skażenie.

Chwiejnie oparł się rękoma o burtę mrugając oczami i rozglądając się wokół, w tym momencie nawet nie był w stanie nic powiedzieć bo czuł jakby coś mu zatykało gardło. Jego twarz ciemniała a purpura przybierała barwę fioletu. Nie czekając dalej tylko chwytając za barierki pochylił się do przodu przeważając ciężar ciała za burtę i tak spadł do wody tonąc.

I słuch o Salazarze na pokładzie zaginął.

//On sam zaś umarł -> więc nie żyje. xP

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #412 dnia: 17 Styczeń 2016, 15:37:44 »
-Hmm... Przyznam się, że mało interesowałam się sprawami Konkordatu. A tu okazuje się, że jego członkowie obcują ze światem pełnym magii i legendarnych istot. Plaga... Nie doświadczam jej na co dzień, ale ty pewnie starasz się z nią walczyć- Eve nie chciała brzmieć głupio. Tak naprawdę była zielona w tym temacie.

Offline Yarpen aep Thor

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 248
  • Reputacja: 217
Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #413 dnia: 17 Styczeń 2016, 15:39:53 »
Yarpen pochwycił latarnię by rozjaśnić nieco pomieszczenie, podszedł do zapaćkanej juchą koi i przyjzzał się jej uważnie.

Canis

  • Gość
Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #414 dnia: 17 Styczeń 2016, 15:42:25 »
A tam nic tylko krew i drobinki pergaminów, zaś pod łóżkiem:

Nazwa: Lutnia sygnowana głową białego węża.
Opis: Nowoczesna lutnia o odmiennych od klasycznej kształtach bębna rezonansowego, wykonana z bukowego drewna wraz z zamontowanymi pięcioma strunami oraz gryfem zwieńczonym główką wraz z kluczami stroikowymi. Lutnia zwana również gitara ma na swoim bębnie wymalowany biały wizerunek węża, bardzo zbliżony wyglądem do węża z herbu rodu Trevant.

Nazwa: Drewniany futerał na lutnie z wymalowanym białym wężem.
Opis: Drewniany, idealnie wymierzony do lutni z głową białego węża futerał. Wykonany został z wytrzymałego drewna, polakierowany na ciemno-brazowy kolor. Na wieku wymalowany został wizerunek białego węża.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #415 dnia: 17 Styczeń 2016, 15:43:16 »
Gdyby tylko ktokolwiek wiedział co się stało z Salazarem! Niestety, ciężko zobaczyć coś takiego spod pokładu. Smutne to troche i takie tam. Wampir jednak nie wiedział o tym, więc słuchał spokojnie opowieści Kenshina.
- Drobna uwaga - rzekł. Uznał, że musi to powiedzieć. - Nie ufaj Lithanowi. Może i "przeszedł na naszą stronę", ale to dalej wiekowy elfi czarodziej. A tacy zawsze maja ukryte motywy. - Sam staremu elfowi nie ufał. Nie wierzył w jego nagłą przemianę. Zbyt wiele zła wyrządził swojego czasu Lithan, aby tak nagle przejść na drugą stronę.

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #416 dnia: 17 Styczeń 2016, 15:48:17 »
- No co ty, świetnie opowiadasz. - ciemnoskóra uśmiechnęła się szeroko. Nigdy nie słyszała takiej historii. O trytonach czy syrenach nigdy nie czytała czy zgłębiała na ten temat wiedzy. A tu proszę, okazało się, że Kenshin poznał ją królową trytonów i nawet zamienił z nią kilka zdań. Mogło by się to wydawać nieprawdopodobne, ale tak właśnie było. Jak można było zauważyć rejs stał się pełen wartości dydaktycznych. - Ja w sumie tak jak Eve nie zagłębiałam się w historię konkordatu, ale muszę przyznać, że ta historia bardzo mnie zaciekawiła. - dodała po chwili namysłu. Potem odezwał się wampir i wyraził swoje zdanie na ten temat. - A kto to jest ten Lithan? - zwróciła się do pozostałych.

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #417 dnia: 17 Styczeń 2016, 15:50:56 »
- Salazar? Zawołał sternik - Co ty... Człowiek za burtą! ÂŚciągać żagle! Orgug i Borug dawać bosaki i liny!

Krzyki i wrzaski wyrwały Melkiora z przemyśleń, wypadł na pokład w samej koszuli i spodniach i podbiegł do burty. Zauważył tonącego hrabiego, nie wahając się stanął jedną nogą na burcie - Zrzucać szalupe! Ryknął i skoczył w morską toń, a pływał świetnie.

Ahmed zaś zaczął dzwonić na alarm.

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #418 dnia: 17 Styczeń 2016, 15:55:41 »
- Dziękuję.
Odpowiedział Armin, po czym powrócił do słów anielicy.
- Dokładnie panienko Evening walczymy z plagą na co dzień. Nasi łowcy pracują cały czas a druidzi myślą, jakby zmniejszyć odsetek zachorowań zwierząt no i tutaj na myśleniu się kończy, ale właśnie Pani jeziora przekazała nam potrzebną wiedzę i właśnie planujemy zrobić pierwsze poważne kroki na pozbyciu się zarazy. Oczywiście zauważył uwagę Draga i wręcz musiał dodać coś od siebie.
- Drago nie jesteś pierwszą osobą, która uważa na Lithana Nessa też nas ostrzegała, aby bacznie go obserwować. Dla mnie natomiast jest on źródłem wiedzy, które może pomóc w naszej sprawie.
Sprostował nieco swój wywód natomiast on historii elfiego czarodzieja nie znał za bardzo, więc milczał niech się Drago wypowie on znał go znacznie dłużej i wiedział co nawyrabiał w przeszłości. Alarm!
Wykrzyknął ork. Kenshin szybko wyleciał na pokład starając się rozeznać w sytuacji.
- Co się dzieję!
Wykrzyknął ponownie będąc już na pokładzie.

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #419 dnia: 17 Styczeń 2016, 15:59:29 »
- Alarm! - krzyknęła ciemnoskóra, nie kryła zaskoczenia. Szybko wstała od stołu i szybkimi, zwinnymi ruchami wyszła z kambuzy i znalazła się na pokładzie. - Co się wyrabia? - maurenka zauważyła, że kapitan zamierza skoczyć w wielką wodę. Na podłodze zauważyła ślady ciemnoczerwonej cieczy - krwi. - Eve, ty to się nawet nie zamoczysz. - zwróciła się do przyjaciółki patrząc w dół.

Forum Tawerny Gothic

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #419 dnia: 17 Styczeń 2016, 15:59:29 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top