Autor Wątek: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości  (Przeczytany 46693 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Domenik aep Zirgin

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 480
  • Reputacja: 434
Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #380 dnia: 16 Styczeń 2016, 22:31:49 »
- Jak nie jak tak? Powiedział uzupełniając płyny.

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #381 dnia: 16 Styczeń 2016, 22:35:22 »
Melkior tymczasem pracował, czytając stare księgi i szukając pewnego nazwiska. W końcu wpadł na to że zapisane byle jak przez piratów, może w istocie być anagramem tego prawdziwego. Elf dobrał się do jednej z ksiąg będącej w biblioteczce w kajucie. "Historia Zgromadzenia Angelosa" głosił tytuł. Kapitan zasiadł przy biurku, z szuflady wyciagnął fajkę i zapaliwszy zaczął czytać.

Forum Tawerny Gothic

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #381 dnia: 16 Styczeń 2016, 22:35:22 »

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #382 dnia: 16 Styczeń 2016, 22:40:35 »
- Chyba zwariowałam... Polej. - zwróciła się do krasnoluda nie dowierzając w to co przed chwilą powiedziała. Słowa Draga przemilczała, nie wiedziała czy by chciała zostać wampirzycą, niby tyle korzyści, ale nie chciała zostawiać Siliona samego. On by umarł, a ona żyła by wiecznie i to jeszcze nieszczęśliwa.

Offline Domenik aep Zirgin

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 480
  • Reputacja: 434
Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #383 dnia: 16 Styczeń 2016, 22:42:55 »
Polał.

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #384 dnia: 16 Styczeń 2016, 22:44:59 »
- Eve, a ty? - zwróciła się do przyjaciółki trzymając swój kubeczek w dłoni.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #385 dnia: 16 Styczeń 2016, 22:45:31 »
-Zaproś mnie na swój pogrzeb- rzuciła do Ar. -Ja już podziękuję.

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #386 dnia: 16 Styczeń 2016, 22:48:51 »
- A zapraszam. - odpowiedziała maurenka. - Za to, by po tym łyku nie trafić do grobu. - zawołała ciemnoskóra po czym wypiła zawartość kubeczka. Ponownie zaczęło ją palić gardło i przełyk. ÂŻołądek dopiero miał zobaczyć co to znaczy żyć w piekle. Armin dzielnie się trzymała i nie chciała pić wody.

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #387 dnia: 16 Styczeń 2016, 22:49:51 »
Teraz, Kesnhin podszedł do kubeczka z nieodpartym szacunkiem, niemalże jak samuraj do swego pana. Ork wiedział, że nie wypicie nalanego będzie ujmą na honorze zwłaszcza, że to on zaproponował by napełnić kubeczki ten jeszcze jeden raz! Tak się właśnie stało. Dlatego podniósł swój kubeczek ten i wypowiedział nowe słowa toastu.
- Oby nam się! 
Po tych kilku słowach przechylił cały kubek, ale tym razem nie bawił się nim a przechylił go tak, że gorycz prawie nie dotknęła języka, tylko trafiła prosto do gardła. Tam dopiero zaczął się chaos i totalna destrukcja, bo gorycz znacznie przewyższała pierwsze wypicie a do tego to nagłe uderzenie gorąca w okolicy brzucha i gdyby Kesnhin nie był orkiem to dawno by puścił pawia na zgromadzonych! Orkowa krew była tutaj na miejscu, jak i ich waga oraz przyzwyczajenia żywieniowe uodporniły go znacznie, toteż wytrzymał znacznie więcej od zwykłych ludzi, ale kilka łez pojawiło się w jego oczach, które szybko wytarł i odstawił wreszcie kubek. Podziwiał Armin za to, że pije jeszcze jednego, nigdy nie przypuszczał, że kobieta będzie taka harda!

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #388 dnia: 16 Styczeń 2016, 22:56:38 »
Drago też przemilczał, to ze Armin zignorowała jego słowa. Nie.mówił o tym zbyt poważnie, co było.zaznaczone. Przemienienie kogoś w wampira nie było decyzją, którą podejmuje się przy alkoholu. Uniósł lekko kubek z uzupełnioną zawartością. Toast maurenki był dobry. ÂŻyciowy. Wampir upił łyk. I znów musiał skupić się, aby móc przez to przejść. Nie było łatwo, trunek Domenica był mocny. Naprawdę. Wampir przez chwilę zastanawiał się jakby smakowała krew kogoś opitego tym czymś. Przełknął łyk.
- Ehh... normalnie nie wzywam bogów, ale Zartacie. Mocne to. - Odstawił kubek na stół. Przetarł twarz dłonią.
- Znacie może jakieś ciekawe opowieści? Coby tak nie siedzieć jak żule przy wódzie, a z kulturą posłuchać czegoś? - zapytał.

Offline Domenik aep Zirgin

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 480
  • Reputacja: 434
Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #389 dnia: 16 Styczeń 2016, 23:00:54 »
- Masz pińc tysionców lat, zarzuć nam opowiastką o tym jak rzucałeś kupą w wilkołaki za gówniarza!

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #390 dnia: 16 Styczeń 2016, 23:15:32 »
- A kto by chciał o tym słuchać? - zapytał Drago. No bo co mogło być ciekawego w opowieści o Dragu w jego młodzieńczych latach? Bez sensu.
- Ale może coś nowszego... Słyszeliście kiedyś o ÂŚpiącym Królu? - zapytał, nadając swojemu głosowi tajemniczy ton. - I Milczącym Dworze? - dodał, coby jeszcze bardziej zwiększyć poczucie tajemniczości.

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #391 dnia: 16 Styczeń 2016, 23:18:31 »
Kolejna opowieść? Brzmi ciekawie...
- Nie, nie słyszałam. - powiedziała ciemnoskóra naprawdę zaciekawiona. - Opowiedz. Proszę. - dodała po chwili lekko podekscytowana.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #392 dnia: 16 Styczeń 2016, 23:20:13 »
-Nie. Kto to w ogóle? Jakoś samozwańczy baron pewnie...

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #393 dnia: 16 Styczeń 2016, 23:21:48 »
- Opowiedz nam zawsze szybciej czas poleci a mamy go sporo.
Zauważył zaistniały fakt i rozpoczął słuchanie wampira.

Canis

  • Gość
Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #394 dnia: 16 Styczeń 2016, 23:33:13 »
Salazar obudził się zlany potem, a po jego bladym licu spływały krople potu, włoski na całym ciele jeżyły się niczym na ciele przesiąkniętym chłodem uroczyska. rozejrzał się wokół po kubryku. czarne jak noc oczy biegały po pomieszczeniu szukając intruzów i osób. Podszedł do drzwi oglądając je... oglądając zamek, chciał klucz.

//Czy w Kubryku ktoś jest ;>? Czy jest klucz? ;> Co jest w pomieszczeniu, okna drzwi... coś szczególnego poza posłaniami :>?

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #395 dnia: 17 Styczeń 2016, 00:05:05 »
Drago uśmiechnął się. Oczywiście tajemniczo. Usiadł nieco wygodniej. Brakowało by jeszcze, żeby zapalił fajkę. Ale takowej nie posiadał.
- Hmm... - zaczął. Dobry początek jest dobry. - Wszystko zaczęło się w Efehidon. Pewnej verisowej nocy. Noc była dość ciepła, jak to w veris. Krążyłem wtedy po mieście. Konkretnie po jego dachach. Lubię tak czasem poskakać między nimi. Dobra forma treningu, polecam... Więc biegnę. Skaczę z jednego dachu na drugi. Co większe przerwy przelatuje jako nietoperz. Ogólnie cieszę się nocą. W pewnym momencie przystanąłem na jednym z dachów, aby odpocząć nieco. I wtedy zobaczyłem ją - przerwał na chwilę, aby nadać tej chwili nieco klimatu. I aby podsycić zainteresowanie. - Młoda, czarnowłosa o niezwykłych oczach. Drobna z budowy. W sumie całkiem zwyczajna dziewczyna, prócz tych oczu, rzecz jasna. Ale na pewno zwykła nie była. Na moich oczach powaliła strażnika miejskiego jego własną włócznią. Potrafię rozpoznać kogoś wprawnego w boju i taką właśnie osobą była ta dziewczyna. Nieźle było z niej licho, jak się później okazało. Zaintrygowała mnie, więc postanowiłem podążać za nią. Trafiłem tak do karczmy... - znów przerwał. Napiłby się czegoś. Ale nie trunku krasnoluda. Chciał móc mówić.
- Karxzma jak to karczma, podejrzane typy i pijący. Oraz ona. Siedziała sama przy stole i jadła coś. Podszedłem do niej, zapytałem czy mogę się dosiąść. Trochę pogadaliśmy. Przedstawiła się jako Czterdzieści Cztery. - No i znów przerwałz uśmiechając się lekko. - Dość dziwne miano, ale cóż... Rozmawiamy sobie o jakiś bzdurach, kiedy jak ona nie rzuci ziemniakiem! Nie we mnie, a w jakiegoś typa. Rzekomo był on jakimś jej rywalem. No i wyniknęła bójka przez to. Wydostaliśmy się z karczmy i pędem ruszyliśmy przed siebie. Gdzieś po drodze załatwiliśmy jeszcze konie. Wyjechaliśmy z miasta. Wtedy powiedziała mi nieco więcej o sobie. ÂŻe uciekła od swojego pana, który używał jej jako zabójczyni i że szuka sposobu, aby się go pozbyć. Nazwała go ÂŚpiącym Królem. Postanowiłem jej pomóc. Ruszyliśmy więc na północ. - Odchrząknął lekko.
- Podróż krótka nie była. Po drodze natrafiliśmy na tajemniczy dwór pełen elfów. Milczących elfów. Z początku wziąłem ich za jakiś.mnichów, może naprawdę nimi byli. Zdawało się, że się nas spodziewali. Ugościli nas, dali nam pokój na noc i łaźnię do użytku. Następnego dnia musieliśmy ruszyć dalej. Wszystkie elfy zebrały się, aby nas odprawić. Prawie wszystkie. Jednego brakowało. Wtedy też najważniejszy elf odezwał się. Powiedział trzy słowa. "Zabijcie ÂŚpiącego Króla". Tylko tyle. Zacząłem się już powoli domyślać kim jest ów tajemniczy ÂŚpiący Król. Ruszyliśmy w dalszą drogę. Przebiegła ona bez większych przeszkód. Dotarliśmy w końcu do małej chatki. To był nasz cel. Wewnątrz znajdowało się zejście do podziemi. To były prawdziwe lochy. Widziałem ludzi uwięzionych w celach, chudych i nędznych. Uwolniłem tylu, ilu mogłem. Ale trzeba było znaleźć Króla. Tego potwora, który trzymał ludzi w tych lochach dla jakiś swoich pseudonaukowych celów. Przeszłem z Oczko, znaczy Czterdzieści Cztery, całe lochy. Króla znaleźliśmy w ostatnim pomieszczeniu. Był to... elf. Zwykły elf. Jeden z tych, których spotkałem w Milczącym Dworze. Moja towarzyszka... zajęła się nim. Tak, aby już nikogo nie skrzywdził. Następnie opuściliśmy lochy. Jakiś czas później nasze drogi się rozeszły. Od tamtej pory jej nie wiedziałem. W sumie to ciekaw jestem gdzie to licho się podziewa... - zakończył opowieść.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #396 dnia: 17 Styczeń 2016, 00:40:53 »
Eve oparła łokcie na stole i podparła sobie głowę. Słuchała z zainteresowaniem, bo historia była wciągająca. Szczególnie, że kojarzyła jej główną bohaterkę. Czarne włosy, wyjątkowe oczy, TE oczy, drobna dziewczęca postawa. Zbyt charyzmatyczna postać, by móc ją zapomnieć. Przypomniała jej się Hemis i wyprawa w góry. Tam w pewnym domu spotkała podobną dziewczynę. Bardzo waleczną, tak jak w opowieści Draga.
-Czarne włosy mówisz? Krótkie takie? Ja wiem kto to jest... Spotkałam ją- zaczęła nieco niepewnie. Przecież mogło chodzić o kogoś innego. -Nazywała się Licho, zadziorna taka, imię pasuje idealnie. Ja jej nie polubiłam, ale wyglądała na taką, co niejedno przeżyła i z nie jednym miała do czynienia- wzruszyła ramionami. -To było w górach, w hemis. Piękne, górskie widoki. Ja i Salazar pomogliśmy jakiemuś Grunaldiemu na szlaku, zaprosił nas do siebie. Ale koleś okazał się psycholem. Więził dziewczyny w piwnicach swojego domu. Ona też tam była. Pomogliśmy jej i reszcie wydostać się, choć jestem pewna, że sama też dałaby radę. Na koniec było najlepsze... Wywołaliśmy lawinę, która zmiotła dom Grunaldiego z ziemi. Brzmi... nieprawdopodobnie, ale Sal może potwierdzić. Potem ruszyła w swoją stronę.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #397 dnia: 17 Styczeń 2016, 00:50:24 »
Drago zaśmiał się.
- O tak, to na pewno ona - odparł. Tylko ta dziewczyna mogła zrobić coś takiego. ÂŻeby spuścić lawinę ns czyjś dom! Ale Draga zaniepokoiło trochę to, że znów wpakowała się w jakieś kłopoty. To chyba dla niej nałóg.
- Dobrze słyszeć, że udało jej się uciec. A mówiłem jej, aby się pakowała się w kolejne kłopoty! Licho... cholera, idealne imię sobie wybrała. - Westchnął. - W sumie to.chętnie bym ją spotkał. Coby zobaczyć jak jej się żyje. No i znów ją z jakiś tarapatów wyciągnąć.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #398 dnia: 17 Styczeń 2016, 01:16:50 »
-Oho, zakochany Drago? - mruknęła Eve i posłała wampirowi lekki uśmieszek i porozumiewawcze spojrzenie. -Nie wiem, widziałam ją raz, tylko wtedy. No i jak mówię, taka pyskata trochę. Partia w sam raz dla ciebie, nie sądzisz? ÂŁadna, zadziorna, odważna.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #399 dnia: 17 Styczeń 2016, 01:33:13 »
Drago prychnął tylko.
- Nie bądź niedorzeczna. Miłość to tylko uzależniająca reakcja chemiczna w mózgu. - Machnął ręką na tę sugestię Evening.
- Ale jeżeli taka miałaby być "partia" dla mnie, to znam jeszcze kilka innych pyskatych kobiet. Więc mi tu nie pyskuj! - Ha, i interpretuj sobie to, anielico!

Forum Tawerny Gothic

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #399 dnia: 17 Styczeń 2016, 01:33:13 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top