Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Z mroku przybyłeś i w mrok powrócisz
Melkior Tacticus:
- Drago nie kłamie, nie ryzykowalibyśmy życia i posad by zrobić dowcip władcy Ekkerund. Co czujesz?
Aggromor:
- Co? Jak jak się czuję? Jak po kacu kurwa! Mam dziury w pamięci, nie wiem co robię albo nie pamiętam... Jak mogli mnie opętać? Wiedziałbym o tym prawda?
Dragosani:
- Niekoniecznie - odpowiedział wampir. - Jeżeli demon byłby ostrożny, mógłby jedynie wiedzieć w głębi umysłu i obserwować. Podsycać strach i paranoję. Zaś dziury w pamięci świadczą o tym, że jednak czasem przejmował kontrolę. Chociażby po wejściu do tego pomieszczenia. A ból głowy... cóż, skutek uboczny wyrwania pasożyta z umysłu. Wyrywanie zepsutego zęba też boli - wyjaśniał cierpliwie.
- Teraz jednak kontakt z solą i srebrem nie będzie bolesny. Bo był, prawda? - zapytał. Nie po to, aby się dowiedzieć tego. Raczej aby podsycać królowi myśl, że jednak coś było nie tak. ÂŻeby wyciągnął wnioski.
Aggromor:
Król usiadł w fotelu przy kominku, zanurzając twarz w dłoni.
- Srebro... masz rację, awersja minęła. Ale nadal nie mogę dojść jak... Zaraz! Rok temu przyszedł do mnie czerwonoskóry jegomość... Hrabia chyba. Nie wiele pamiętam z tamtej wizyty.
Dragosani:
- Czerwonoskóry hrabia? - zapytał Drago. - Hm... zapewne znajomy Nirsala... - mruknął do siebie. - Podejrzewam, że złożył ci jakąś wspaniałą ofertę. Kiedy odmówiłeś, wsadził ci do głowy towarzystwo - domyślał się wampir. - Pamiętasz coś z tego spotkania? Imię? Ową ofertę właśnie?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej