Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Z mroku przybyłeś i w mrok powrócisz
Dragosani:
Drago cofnął się, aby wpuścić Melkiora do pomieszczenia. Nałożył rękawicę na demoniczną rękę. Nie chciał niepokoić niepotrzebnie pacjenta. Spojrzał na Aggromora, który się właśnie budził.
Aggromor:
Budził, właściwie to zaczął chrapać by po chwili podniesć głowę znad dywanu.
- Dragosani? Melkior? Czemu ja leże na dywanie... łeb mnie napierdala jak po kacu stulecia... ale i czuję jakąś ulgę... Mówił leżąc, osłabiony i zdezorientowany.
Dragosani:
- Byłeś opętany, królu - powiedział wprost Drago. Nie widział sensu, aby ukrywać prawdę. Nawet jeżeli Aggromor usilnie jej przeczył, gdy miał syfa.
- Przeprowadziłem egzorcyzm - dodał. W sumie tego już król mógł się.domyślać, chociaż nie mógł wiedzieć kto to zrobił.
Aggromor:
- Pierdolisz Antares... to to... no kurwa niby jak?! Rzekł wstając - Melkior?!
Dragosani:
- Pod dywanem jest krąg spętania demona - powiedział wampir, krzyżując ręce na piersi. - Dlatego leżałeś na podłodze. W sumie sugeruję zostawić krąg. Jako swoiste zabezpieczenie. - Niespecjalnie się przejmował tym, że Aggromor mu średnio wierzy. Robił swoje.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej