Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Z mroku przybyłeś i w mrok powrócisz
Melkior Tacticus:
- Co za czasy parszywe że trzeba ze sobą nosić wiadro soli i srebrny miecz. Skomentował wkładając palec do woreczka z solą.
Domenik aep Zirgin:
- A ogóreczki masz? Domenik również zanurzył paluch - No dobra, to skoro mamy za sobą środki bezpieczeństwa to jaki jest plan?
Dragosani:
Wampir odetchnął. Oczywiście w duchu, wszak nie mógł tak po prostu pokazać, zw odczuł ulgę. Schował swój słony woreczek.
- Domenic pewnie wie, ale Melkior... Król Aggromor jest opętany przez demona - wyjaśnił ściszonym głosem. Tak, żeby zmniejszyć ryzyko, że ktoś ich podsłucha. Nawet jeżeli nie byłby to agent wroga, to i tak wyciek tej informacji byłby problemem.
- Zamieram rozwiązać ten problem. Mogę dostać się do Ekkerund chociażby pod postacią nietoperza, gorzej może być ze zbliżeniem się do pacjenta. Podobno ma ciągłą ochronę... - Tutaj spojrzał na Tyrra. Wszak to od niego wiedział o orczych najemnikach.
Tyrr aep Nargoth:
- A no ma. Od was Melkiorze.
Melkior Tacticus:
- Ja pierdole... i oczywiście Rada i Król nic nie wiedzieli aż do dziś co? Elf westchnął ciężko, okazując rozczarowanie brakiem odpowiedzialności ze strony Tyrra, bo domyślał się metod działania krasnoluda.
- Skoro to moi ludzie... będę mógł podejść tak blisko jak zechcę i wydać im rozkaz "niedopełnienia" obowiązków.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej