Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Odem Mortis. Uzależnieni.
Patty:
- No widzisz, jak chcesz to potrafisz - ucieszyła się - Opowiedz mi o kopalni. Gdzie jest, co tam wydobywacie to wiem, były jakieś incydenty i tym podobne?
Komisarz Zbigniew Haft:
- Kopalnia to miejsce w którym wydobywa się kruszywo skalne, najczęściej są to surowce mineralne o wzbogaconej użyteczności społeczno-gospodarczej, chociaż kamieniołomy są formą która taką użyteczność przejawia budulcową nie materialną. - zadumał się rozważając kwestie czym w zasadności jest kopalnia, może nawet wszedłby w elementy historycznego pochodzenia zjawiska, zaczął by opisywać klasyczny uschematyzowany sposób powstawania i zarządzania taką jednostką organizacji terenowo-społecznej jaką jest kopalnia i tereny wokół, bo takie było pytanie... W końcu taka natura bycia zahipnotyzowanym odpowiadanie dosłowne na dosłownie zadane pytanie, w takim procesie myśleniowym eliminowana jest zdolność wnioskowania i "domyślania się" co autor pytania miał na myśli... - Kopalni jest wiele w naszym kraju, tu na marchii mamy trzy, których lokalizacje zostały opisane na mapie, ciężko mi powiedzieć bo na takie zadupia nie jeżdżę, w życiu swoim w żadnej tak na prawdę nie byłem. - kolejne pudło z pytaniem ;/ - Incydentów mnóstwo... z takich najbardziej znanych to zawalenie się kopalni srebra i odsłonięcie przejścia do Ekkerund. - Mówił dumny z siebie chwaląc się znajomością historii królestwa. Chodź każde słowo wypowiadane było klasyczną dla niego nutą znużenia i zmęczenia życiem.
//Mowa o jeźdźcach wynika z rozmowy, którą on zaczął z tobą. Pamiętaj o naturze zabiegu Hipnozy. gdy odbiegasz kontekstem od wątku tkóy był w głowie komisarza (śmierci funkcjonariuszy), zadajesz inne pytania, to odpowiada ogólnikowo, albo musisz zadawać bardzo skonkretyzowane pytania, albo nakierować jego myśli pierw na inne tory.
Patty:
Anielica podeszła do komisarza, przystanęła, jak gdyby zawahała się na krótką chwilę, po czym zakołysała lekko w biodrach i huknęła mężczyznę pięścią w pysk. Mocno.
- Jeszcze raz. Opowiedz mi o kopalni czarnej rudy w marchii Chatal. Tej, do której zostali wysłani strażnicy. Kto zarządza, co się działo, czy były jakieś incydenty...
Komisarz Zbigniew Haft:
I zaczął masować swoją brodę.
- Nie jestem w stanie nic o niej powiedzieć, bo to nie ja tym zarządzam. Ja odpowiadam tylko za ochronę, oddelegowanie kilku strażników do pomocy w ochronie, a kwestia organizacyjna leży już w stolicy królestwa, kopalnie są majętnością stolicy, nie marchii. O żadnych incydentach nic nie wiem, gdyż raporty ze służby docierają do stolicy albo zostają na terenie kopalni, może w porcie przewożą listy jacyś kurierzy? Mogę opowiedzieć o ruinach kopalni, które widziałem keidyś, gdzie teraz stoi ta kopalnia. Znajduje się w Ar Isash, daleko na północ... - i opowiedział o tym co znał: Ruiny Kopalni Czarnej Rudy "Izipash Xuash"
Patty:
- W porządku, dzięki za informacje - anielica wstała, po czym nagle przypomniała sobie coś jeszcze - Jeden z jeźdźców przed śmiercią powiedział coś w stylu "i powołał ich pan mój". Mówi ci to coś? Są tutaj obecne jakieś niecodzienne kulty, odbiegające od normy?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej