Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Związany paktem #5
Hope:
Mężczyzna zamyślił się na dłuższą chwilę. Hmm, wydaje mi się, że mówisz o ruinach położnych nieopodal stąd. Wystarczy podążać wzdłuż strumienia, aby do nich dotrzeć.
Izabell Ravlet:
Ruiny, pomyślała Izabell. Spojrzała na potok.
- Zdajesz się być nieźle obeznany w okolicy, bracie. Wiesz coś więcej o tych ruinach? - dopytywała, próbując zebrać możliwie dużo infomacji. Mogą się przydać.
- Miałeś na myśli z biegiem strumienia czy ku źródłu? - dodała jeszcze, orientując się, że elf odpowiedział niejednoznacznie.
Poza tym, nastrój kobiety się znacznie poprawił. Poczuła się pewniej przy mężczyźnie, w samym środku dziczy. To nie oznaczało jednak, że nie była czujna. No, może trochę mniej niż wcześniej.
Hope:
- Ku źródłu, z prądem płyną wyłącznie śmieci siostro - uśmiechnął się.
Izabell Ravlet:
Uśmiechnęła się szeroko, słysząc odpowiedź elfa. Czyżby on..., pomyślała i spojrzała na niego w ten żartobliwie podejrzliwy sposób.
- Piękne słowa. Chyba sobie je zapamiętam - odparła. - Dziekuję ci...
Westchnęła. Przecież nawet nie wie, jak zwą tego mężczyznę.
- Podzielisz się ze mną swym imieniem? Będę zobowiązana się odwzajemnić - dodała, robiąc już krok w odpowiednim kierunku. - Możemy też uraczyć się nawzajem ciszą, zostawić coś niedopowiedziane...
Hope:
- Nazywam się Vandel i jestem pewny, że jeszcze przyjdzie nam się spotkać. Bywaj siostro, powodzenia, czegokolwiek tam poszukujesz!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej