Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Test kruka #28
Anette Du'Monteau:
-Teraz było 8 do 1. Ale to wszystko zależy od kolejnych zawodników. Następny będzie Guthak i Slithar. Jak nie chcesz postawić to lepiej się odsuń bo zaraz zaczynam zakłady.
Nawaar:
- Z chęcią postawię kilka grzywien dla zabicia czasu. Powiedzmy, że dam 10 grzywien na Guthaka. Zobaczę czy szczęście mi jak i jemu dopisze.
Rzekł uśmiechając się do rozmówcy a następnie podarowanie 10 grzywien, by sobie popatrzeć na kolejne zmagania po tym odsunął się na bok i zacząć obserwować zbiegowisko.
223g - 10g = 213g
Anette Du'Monteau:
-No, takich zdecydowanych gości to ja lubię. A teraz jednak musisz odejść bo zaraz zleci się reszta. I jak powiedział tak było. Do jegomościa zaczęli ściągać ludzie chcący odkuć się za poprzedni zakład i mający nadzieję na zarobek w kolejnym. Zawodnicy wkrótce również się pojawili. Guthak był średniego wzrostu orkiem o dość normalnej dla swojej rasy budowie i gęstej czuprynie jak na orka. Slithar natomiast był szczupłym i wysokim jaszczuroludem, który lubił obwieszać się różnymi amuletami. Mówiono, że ona przynoszą mu szczęście, ale każdy wiedział że to tak naprawdę efekt tego kim był. Kto wie ile dziwnych substancji mogą w sobie zmieścić jaszczury.
Nawaar:
Thalen odsunął się kiedy motłoch się zebrał. Następnie oczekiwał zakończenia pojedynku i pewnej wygranej orka! W ten sposób mógł sobie umilić czas do przyjścia krasnoludów a nawet sobie dorobić, jednakże jaszczuroczłek mógł być jednym z podejrzanych, ponieważ mają w sobie dziwne toksyny! Elf na serio musiał się zastanowić, co począć dalej i jak się dowiedzieć, co wrzucają te karyple do środka.
Anette Du'Monteau:
Przed zawodnikami postawiono kufle i zaraz pojedynek się rozpoczął. Ci zawodnicy szli na spokojnie, powoli opróżniając naczynia i mierząc się groźnie wzrokiem. Widocznie prezentowali zupełnie inny poziom, jakiego można by się spodziewać na zawodach tego typu. Póki co nic nie zapowiadało wygranej jednego czy drugiego.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej