Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Test kruka #28

(1/30) > >>

Nawaar:
Nazwa wyprawy: Test kruka #28
Prowadzący wyprawę: Anette Du'Monteau
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Logiczne myślenie, chęć dołączenia
Uczestnicy wyprawy: Thalen

Elf zanim wyruszył do karczmy postanowił jeszcze zapytać o dwie rzeczy, które umknęły mu wcześniej.
- Mam dwa pytania zanim wyruszę do karczmy. Czy kontakt znajdzie mnie sam? I, co się stanie gdy nie uda mi się podołać zadaniu?
Dla Thalena te dwie sprawy były dość ważne. Dlatego liczył jeszcze na te odpowiedzi, by mógł zacząć działać w spokoju.

Anette Du'Monteau:
-Jak mówiłam on cię pozna bez problemu. Ale chodzi o to żebyś ty jakoś poznał jego. Tą kwestię zostawiam ci wolną. Natomiast jeśli nie uda ci się wypełnić jego zadania to po prostu zapomnisz o tym wszystkim i wrócisz do zwykłego życia jakie wiodłeś przedtem. Nikt nic nie widział, nikt nic nie słyszał.

Nawaar:
- Dzięki za dobrą nowinę. Postaram dać z siebie wszystko. Mam nadzieję, że wkrótce się spotkamy.
Powiedział Thalen uśmiechając się serdecznie i opuścił tymczasowo kobietę jak i tą ciemną uliczkę. Elf odnajdując drogę, którą wcześniej zgubił po chwili wrócił na główne ulice starego miasta a poszukując budynku zwanego karczmą kierował się krzykami i ogólnym hałasem pijanych osób, albowiem wiedział, że tam skąd te dźwięki się pojawiają w końcu trafi w ten sposób na karczmę. Thalen oczywiście nie był w błędzie i na momencie dostrzegł szyld nad budynkiem zatłoczonej karczmy.
Obieżyświat. Idealne miejsce na spotkanie typów z pod ciemnej gwiazdy.
Pomyślał przez chwilę, po czym wszedł do karczmy przepychając się pomiędzy pijanym już towarzystwem. Następnie znajdując sobie samotny stolik postanowił go sobie zająć, gdyż znajdował się on w lekkim cieniu, który rzucała jedna ze ścian, lecz najpierw chciał zakupić sobie piwo, bo być może tym kontaktem jest karczmarz?
- Chciałbym zamówić miód pitny. Ile będzie kosztować?
Zapytał miło a jednocześnie starał się obserwować miejsce, bo być może jest właśnie obserwowany przez ten niewiadomy mu kontakt.

Anette Du'Monteau:
-Dwie grzywny się należą. A nie za mocne to będzie dla pana elfa? - zaśmiał się karczmarz podając miód. Wokół panował hałas. Ludzi było sporo jako że był ostatni dzień tygodnia i większość po prostu odpoczywała nie robiąc nic konkretnego. Można było tutaj znaleźć handlarzy, zaciężnych wojowników, strażników na przerwie oraz obywateli wszelkiej maści. Po prostu cały przekrój społeczności Valfden.

Nawaar:
Elf wyciągnął grzywny z mieszka i z uśmiechem na twarzy rzekł. - Powinienem podołać jednemu kuflowi. Wszak taki napitek rozgrzeje to chude ciało a potrzebuje tego niezmiernie. Thalen rozejrzał się jeszcze dookoła czy aby nikt nie wydawał mu się choć odrobinę podejrzany, lecz niestety nie zauważył niczego niezwykłego, po prostu dzień jak co dzień, jednakże postanowił zaryzykować i wziąć karczmarza na spytki.
- Panie karczmarzu szukam również informacji. Miałbyś może chęć odpowiedzieć na parę moich pytań w zamian za kilka grzywien?
Kończąc pociągnął solidnego łyka z kufelka. Miód gładko przeszedł mu przez gardło a dotarłszy do żołądka rozgrzał nieco długouchego, który pod jego wpływem nieco się zatrząsł.

25g - 2g = 23g

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej