Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Test kruka #28
Anette Du'Monteau:
Drzwi do kuchni otworzyły się, a w nich pojawiło się dwóch mężczyzn.
-Hej, co ty tutaj robisz? Przecież wszystko trwa na zewnątrz. A rozumiem, pewnie wpadłeś po jakąś zakąskę? - spytał jeden.
Nawaar:
Elf rozegrał to spokojnie, jak przystało, bo nie chciał zepsuć zadania zachowując się nerwowo. - Dokładnie. Zaburczało mi w brzuchu, więc wpadłem się posilić. Jak mnie nie było to wydarzyło się coś wartego uwagi?
Zapytał się nim wyszedł na zewnątrz, by być może dowiedzieć się jeszcze czegoś o specyfiku, którym zatruwają alkohol.
Anette Du'Monteau:
-Niezbyt. Karr nie dały rady i odpadł w trzeciej rundzie przeciwko Ossdarowi. Całe szczęście że na niego nie stawiałem. Póki co jest przerwa, wszyscy się przygotowują. Ponoć nawet brodacze mają wpaść.
Nawaar:
- Szkoda, że pojedynek zakończył się tak szybko, nie zastanawialiście się czasem czemu rośli mężczyźni tak szybko odpadają w przedbiegach? Ten alkohol musi mieć znacznie mocnego kopa niż pozostałe trunki. Doprawdy intrygujące chyba nawet sam spróbuję się napić i ocenić jak wpłynie na mnie.
Odpowiedział rozmówcy w domku oczekując jego reakcji na słowa elfa o podważeniu wyniku pojedynku jak i dziwnej mieszanki alkoholowej.
Anette Du'Monteau:
-Przecież wiadomo że byle czego tutaj się nie pije. Trzeba mieć wytrzymały łeb do takich rzeczy. Jak chcesz to możesz iść napić się tych szczyn w karczmie. To chyba bardziej odpowiedniego dla takiego chucherka jak Ty... - powiedział mężczyzna i zaczął odchodzić.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej