Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Test kruka #28

<< < (6/30) > >>

Anette Du'Monteau:
-Gdybym chciał szpiega to bym poszedł gdzie indziej, nie uważasz? Rób to jak chcesz, ja chce tylko widzieć efekty w postaci wiadomości o tym czymś. - odparł. -Sporo pojedynków pijackich odbywa się w dzielnicy biedoty. W tamtejszych melinach ciągle ktoś pije i tak dalej więc to nie nowość.

Nawaar:
Elf przyjął słowa faceta do świadomości, ale nim poszedł miał jeszcze jedno być może ważne pytanie.
- Jaka jest pewność, że oni mnie wpuszczą do środka "lokalu"? Jestem pewien, że ktoś będzie tam stał i pilnował czy aby ktoś ze straży się tam nie szwenda. Mają oni jakieś hasło, którego używają albo jakiś gest czy tam znak? Pytam w zasadzie dla pewności, żeby nie obudzić się rękom w nocniku.
Dodał i czekał na jakąś odpowiedź, która powinna mu pomóc wykonać zadanie.

Anette Du'Monteau:
-Podejrzewam, że nie. Sposób wejścia musisz sam sobie wymyślić, ale raczej to nie jest tajne spotkanie loży wyznawców demonów tylko popijawa z profitem. Jeśli ma się pieniądze i jaja to wejdzie się wszędzie.

Nawaar:
- Dobrze teraz wiem wszystko. Zatem będę się zbierał i postaram się wrócić z informacją.
Powiedział uśmiechnięty i w końcu wstał z miejsca. Skinął głową jeszcze raz do rozmówcy a następnie wyszedł z karczmy, by udać się w okolice podgrodzia. Thalen wiedział gdzie leży ów miejsce, bo sam tam ma chatkę, jednakże żadnych słów o libacji nigdy nie słyszał! Albo to było na końcu dzielnicy, albo dobrze się maskowali tak czy siak przemierzając brudne ulice zaczął się przyglądać poszczególnym domom oraz nasłuchując jakiś dźwięków zabawy, krzyków, hałasów i ogólnie wszystkiego co może kojarzyć się z libacjami.

Anette Du'Monteau:
Nic nie zapowiadało głośnych imprez czy niespodziewanych wydarzeń wokół ciebie. Z na przeciwka wzdłuż ulica szło dwóch mężczyzn. Rozmawiali między sobą, ale dopiero gdy byli nieco bliżej słyszałeś cokolwiek z ich wymiany zdań.
-Widziałeś to Ignac? Chłop do góry nogami leżał od tak.
-No popatrz jak go rozłożyli, a przecież to był syn młynarza. Chłopak morowy.
-Ta a po chwili już wyglądał jakby zgniłego ziarna się najadł.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej