Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Test kruka #28
Nawaar:
Elf idąc sobie spokojnie ulicą, nie usłyszał a tym bardziej zobaczył czegoś niezwykłego. Zwykła ulica jakich wiele tutaj, ale ta była nieco opuszczona jednak wkrótce długouchy dojrzał dwóch mężczyzn idących z naprzeciw jego a kiedy go mijali usłyszał kilka kluczowych wskazówek, których miał się dowiedzieć, jednakże to nie było wszystko dlatego zakonotował słowa mężczyzn w głowie i pomyślał przez chwilę.
Pierwsza wskazówka. Widocznie ten alkohol jest jakiś zatruty, więc trzeba będzie się temu przyjrzeć bliżej i dostać się do tej speluny.
Gdy para mężczyzn go minęła Thalen uśmiechnął się niemrawo i ruszył w kierunku, z którego przybyli mężczyźni licząc na to, że odnajdzie knajpę i krasnali, którzy rozłożyli syna młynarza w tri migach! Dziecię lasu było niezwykle ciekawe z czego robią ten trunek lub co do niego dodają.
Anette Du'Monteau:
Co jakiś czas mijałeś pojedynczych ludzi. Byli tacy którzy szli uśmiechnięci ale i zdarzali się raczej z nie tęgą miną. Wydawało się, że idą gdzieś z końca głównej alei.
Nawaar:
I właśnie tą główną aleją kierował się elf licząc, że już trafi do miejsca docelowego. Oczywiście idąc w wyznaczone miejsce rozglądał się dookoła, bo może coś po drodze zauważy.
Anette Du'Monteau:
W końcu dojrzałeś nieco większe domostwo. Wydawało się że to właśnie z jego wnętrza wyszli tamci ludzie, ale do końca nie byłeś pewny. W tym samym momencie wyszedł jakiś facet zamykając za sobą wejściowe drzwi. Mamrotał coś pod nosem, później pogrzebał po kieszeniach i poszedł przed siebie.
Nawaar:
Elf w końcu dotarł na sam koniec alejki, na której znajdowało się dosyć sporych rozmiarów domostwo. Na miejscu dojrzał tam człowieka wychodzącego z domku a po sekundzie człowiek udał się w swoje miejsce. Thalen zastanawiał się czy to aby, o ten lokal chodziło zleceniodawcy, jednakże postanowił to sprawdzić rozglądając się czy nie ma gdzieś niedaleko strażnika, po czym bardzo szybko i bez niczego podszedł do drzwi otwierając je tak na momencie zrobił to, by się czegoś dowiedzieć i móc wypełnić zadanie. W głębi siebie liczył, że zostanie w środku lokal pełen ludzi i innych ras.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej