Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Zemsta Motłochu

<< < (9/11) > >>

Ukah:
Ukah spojrzał tylko jeszcze na piękne i wielkie oczy Beatrice. -W tym słońcu wydają sie być złote. pomyślał Archont który niemalże utonął w szlachetnej barwie jej oczu. Jakby zanużył się w miodzie pitnym. Ukah umiał na szczęście pływać, toteż dość szybko wydobył się z blasku jej oczu.  Otworzył drzwi prawie na rozcierz (nie wiem czy dobrze napisalem). Słońce natychmiast wypełniło mieszkanie kobiety, zrobiło sie tak jakoś cieplej, choć nastała już Hemis. Archont ostatni raz spojrzał na Beatrice, po czym opuścił domostwo starając się nie trzaskać drzwiami.

Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka

Beatrice:
Drzwi z łatwością można było poruszać, więc zamknięcie ich nie stanowiło dla Archonta żadnego problemu. Nawet nie skrzypnęły, dzięki czemu dwójka pożegnała się wymowną ciszą. Znalazł się na dworze, gdzie chłodny wiatr pieścił jego twarz, a promienie słoneczne delikatnie świeciły mu w oczy. Pogoda była świetna na podróż, jedynie może trochę chłodno, jak zwykle bywa w czasie Hemis. Jednak ta pora roku chyliła się ku końcowi, dlatego poranki zdają się bardzo rześkie i przyjemne. 

//Tak dla samej wiedzy jest koło godziny 12.

Ukah:
// Będę rzadziej pisał, szkoła sie zaczęła :(

Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka

Beatrice:
//Nie bój się mi też, więc na pewno jakoś się dogadamy ;)

Ukah:
- Idealna pogoda na podróż. pomyślał Ukah. Lekki wiaterek, który rozwiewał jego włosy, choć trzeba przyznać niezbyt liczne włosy. Słoneczko które ogrzewało Archonta swoim blaskiem, zupełne jak Polska kadra ogrzała reprezentację Gibraltaru :D. Bez jakiegoś większego zastanowienia nad pogodą, mężczyzna ruszył na południe, do wioski w której chciał ratować/odbudować świątynię i poprosić bogów o wybaczenie tym ludziom. Okoliczności przyrody naprawdę wspaniałe. Las cały pokryty śniegiem. Oczywiście nie jakoś grubo, ale w czasie przejścia przez niego można było usłyszyszec ten tradycyjny piękny dźwięk deptanego śniegu. Na śniegu mnóstwo śladów. - Raj dla myśliwych i detektywów :)
pomyślał Archont i ruszył przez ślady znanych mu zwierząt jak chociażby wilk, przez nieznane mu bliżej ślady jakiś innych stworzeń aż po żółty śnieg, który podobno po zjedzeniu daje organizmowi cennych witamin. Ukah jednak nigdy nie jadł śniegu. Dlaczego? Może dlatego że doskonałe wiedział jak on powstaje.

Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej