Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Zemsta Motłochu
Beatrice:
- Ma pan jakieś plany na kolejne dni? - położyła ręce na stole, a jedną z nich przesunęła po drewnianym blacie i złapała jego dłoń. Uśmiechnęła się serdecznie, czując że chyba musi go pocieszyć. ÂŹle się chyba zachowywała względem swego gościa, podejrzewając go o najgorsze zbrodnie.
Ukah:
Ukah poczuł delikatną dłoń Beatrice na swojej dłoni. Dawno żadna kobieta go nie dotykała. Dziewczyna po prostu stara się być miła i jej to wychodzi. Tak przynajmniej zdaje się Ukahowi. Zerknął na kobietę i można by rzec urzekł go jej uśmiech. Taki niewinny, taki beztroski, taki wspaniały. - Nigdy niczego nie planuje, bo gdy człowiek planuje bogowie sie śmieją. odpowiedział nieco rozbawiony pytaniem dziewczyny. Już nie patrzył na usta tylko patrzył w jej oczy i starał sie dostrzec jej prawdziwe ja. - A co jeśli ona niczego nie udaje? pomyślał zaciekawiony Ukah
Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka
Beatrice:
- Wiesz przydałaby mi się pomoc w pewnej sprawie - delikatnie gładziła jego nadgarstek - a jeśli nie masz żadnych planów to chyba taki dżentelmen jak ty pomógłby damie w opresji? - Drugą ręką, która chwilę temu jeszcze leżała na blacie, teraz zgrabnie Beatrice zaczęła bawić się swoim zadbanymi, jedwabistymi włosami. Oprócz tego nie mogło ulec uwadze Ukaha, że dziewczyna delikatnie przygryza wargę wpatrując się w niego pożądliwie.
Ukah:
Ukahowi bardzo spodobały się "zaloty" dziewczyny jeśli można to tak nazwać. Miłe uczucie obcego dotyku i piękny wygląd niewiasty sprawiły że było mu po prostu lepiej. Zapomniał na chwilę o wszystkich złych rzeczach które widział w oknie. Starał sie tam nie patrzyć, patrzył tylko na Beatrice. Jej piękne włosy, usta, kształty. I wtedy odpowiedział wpatrzony w nią jak obrazek: - Co to za sprawa Beatrice? zapytał nie odrywając od niej wzroku.
Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka
Beatrice:
- Gotowy jesteś na poświęcenie? Nie chciałabym, aby ci się coś stało, a ta sprawa jest bardzo świeża i tak naprawdę wciąż niewiele wiem na ten temat. Może twoja wysoka funkcja wśród prostego ludu da ci szanse poznania tajemnicy, która tak niezwykle mnie nurtuje... - mówiła powoli, za każdym następnym zdaniem odczekiwała chwile, aby Ukah nie miał problemów z przyswajaniem wiadomości. Uśmiechała się do niego bardzo szczęśliwa, że jej gość tak chętnie pragnie jej pomóc.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej