Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Zemsta Motłochu
Ukah:
Ukah zamyślił sie na chwilę nad pytaniami kobiety. Do prawdy imponował mu jej instynkt detektywistyczny, z taką łatwością odkryła kim jest , zaczął jednak coś podejrzewać. Nie każda osoba zna imiona rady królewskiej, ogólnie wydawalo mu sie to dosyć podejrzane, ale nie chciał przed wcześnie oceniać Beatrice. Wziął ostatni łyk kawy, który opróżnił kubek z tej jakże smakowitej dla Archonta cieczy. Następnie postawił go na stoliku i spojrzał na ledwo widoczną parę która jeszcze unosiła się z kubka. - Podejrzliwosc i nie pokój mam już chyba w naturze. powiedział do kobiety z uśmiechem nadal obserwując parę. Co ciekawe mimo tego że nie patrzył na kobietę oczyma wyobraźni widział ją a zwłaszcza jej twarz po obserwowaniu jego oczu a także tak jak każdy facet gibkie, uwodzicielkie ruchy pewną częścią ciała. - Ma pani piękne oczy. dodał nawet na nią nie patrząc lecz po chwili znów na nią spojrzał. - Ach co za kobieta.
Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka
Beatrice:
- Każdy jest w miarę podejrzliwy, choć po Archoncie się tego nie spodziewałam. Jakieś przykre wspomnienia? - zignorowała komplement, który w jej mniemaniu był płytki i na siłę. Nawet na nią nie spojrzał to mówiąc, więc tak naprawdę mógł kłamać tylko, aby zmienić jakoś temat.
Ukah:
- Pani Beatrice jestem po prostu zwykłym człowiekiem. powiedział Ukah po czym popatrzył ciekawie na kobietę. Fascynowała go taka można by rzec kobieta ideał. - Przykre wspomnienia... tutaj Ukah spojrzał na najbliższe okno przypomniało mu sie wszystko. Miłość, zdrada, strata kochanej osoby i córka której już nigdy pewnie nie zobaczy. Też i te stare dzieje. ÂŚmierć bliskich, zdrady przyjaciół i wielkie okrucieństwa. Coś w Ukahu drgnęło, coś pękło, maska powagi znikła w jednej chwili. Te wszystkie złe rzeczy wróciły. Twarz Archonta nagle zmieniła wyraz na jakiś smutny. Ale nie płakał choć widział tam w oknie śmierć, zdradę i miłość. - Trzy gracje... wyszeptal cicho Ukah tak aby nie usłyszała Beatrice i ciągle patrzył na okno.
Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka
Beatrice:
- Przepraszam - zrezygnowała z tematu widząc mine Ukaha. Wzięła głęboki łyk kawy lekko się rumieniąc. Chyba była zbyt ostra i nieuprzejma dla swojego gościa.
Ukah:
Ukah nadal patrzył w okno. Ale wygląd jego już powrócił do pierwotnego stanu. - Czasem po prostu trzeba powspominac. pomyślał Ukah po czym spojrzał na Beatrice. Był wcześniej tak zamyslony że po prostu nie usłyszał kobiety. - Przepraszam za to czasem tak mam, ale dosyć rzadko. powiedział Ukah tonem dobrego nauczyciela co wytłumaczy wszystko dobrze.
Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej