Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Pewnej mroźnej nocy

<< < (19/25) > >>

Szarleǰ:
Zmarszczył brwi i wolnym krokiem podszedł do ów przedmiotu. Przykucnął dokładnie nad nim i mrużąc oczy nachylił się, chcąc zidentyfikować tajemniczy obiekt.
- Arturze, spójrz na to - zawołał rycerza.

Funeris Venatio:
Była to moneta. Srebrna, całkiem spora jak na środek płatniczy, idealnie okrągła, gruba na około centymetr. Z widocznej strony wytłoczony miała wizerunek postaci w kapturze. Jakże tajemniczo i sztampowo.

Szarleǰ:
Szarlej podniósł monetę i przyjrzał się jej na dłoni z obu stron.

Funeris Venatio:
Nora rozszczekała się jak szalona, chciała nawet ugryźć Szarleja w dłoń, lecz ten nie zdążył cofnąć dłoni i jednak podniósł monetę. Z drugiej strony, na rewersie, również miała wyrysowaną tę samą postać. Przedmiot był ciężki, zdawał się być o wiele bardziej masywny niż zdradzałyby to jego rozmiary i materiał, z którego można by go posądzić o wykonanie. Artur nie wiedział co ma myśleć, stał z prawej strony Szarleja i przyglądał się uważnie okrągłemu przedmiotowi. Nora za to wpatrywała uważnie w punkt za nimi, strzygąc uszami i pokazując kły.

Szarleǰ:
Kanclerz upuścił monetę, cofając rękę jakby go poparzyła. Uniósł wzrok w miejsce, które Nora zaciekle obszczekiwała. Miał złe przeczucia. Prawa ręka automatycznie pomknęła mu za plecy, tym razem łapiąc za rękojeść miecza, gotowa by poderwać się do góry i obnażyć zimną stal.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej