Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Pewnej mroźnej nocy
Funeris Venatio:
To jednak był koniec tej drogi. Tutaj ściana skręcała od razu w stronę jeziora i można było albo wejść w wodę i iść wzdłuż niej, albo zawrócić i spróbować drugą odnogę.
Szarleǰ:
Odwrócił się więc na pięcie i zasugerował rycerzowi wymownym gestem, by sprawdzili ową drugą odnogę. Nora trzymała się blisko nogi kanclerza, jakby przytłoczona panującą w tym miejscu atmosferą.
Funeris Venatio:
Szarlej z Arturem przeszli mniej więcej tę samą odległość, co za pierwszym razem, dotarli w podobne miejsce, również dostrzegli piedestał i kości wokół niego. Także tutaj Szarlej dostrzegł srebrzysty stożek włożony w jeden z dwóch otworów. Tafla wody pozostawała chwilowo spokojna i niezmącona.
Szarleǰ:
Właśnie tego się Szarlej spodziewał. Nie zastanawiał się tym razej dłużej niż kilka sekund, wiedział co trzeba zrobić. Postąpił kilka kroków w przód, w stronę tajemniczego piedestału i starając się omijać walające się dokoła niego kości zbliżył się. Po krótkiej chwili oględzin zabrał się za majstrowanie przy stożku - próbował go wcisnąć, wyciągnąć, poruszyć. Zrobić cokolwiek, co przyniesie efekt.
Funeris Venatio:
Wyciągnąć się dało, bardzo łatwo. Przedmiot, jako się rzekło wcześniej, był stożkowaty, wielkości pięść dorosłego człowiekia, pokryty srebrem, lecz prawdopodobnie po części pusty w środku. Szarlej zwrócił uwagę, że był leciutko gwintowany, prawoskrętnie, nie mógł więc być żadną współczesną robotę, gdyż valfdeńczycy nie potrafili tak dokładnie i precyzyjnie gwintować. Draconi, dzięki swojej zaawansowanej technice i magii, potrafili.
Otrzymujesz:
Nazwa: Stożek spod miasta Efehidon - prawoskrętny
Opis: Posrebrzany stożek wielkości pięści dorosłego człowieka, częściowo pusty w środku, relatywnie lekki.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej