Tereny Valfden > Dział Wypraw
Ci cholerni kłusownicy
Melkior Tacticus:
- 2 grzywny. - rzekł nalewając do kufla jakieś miejscowe coś co co robiło za piwo - - Ano mamy, daliśmy ogłoszenie do tych no... Dzieciątek Rashera?
- Bękartów durniu! - poprawił go jeden z chłopów.
- No do nich właśnie... i czekamy.
Demetris:
-Ha! No to nie musicie więcej czekać. Owe "dzieciątka" wysłały mnie- rzekła z entuzjazmem choć pewnie miejscowi nie będą zbyt ucieszeni. Mieli nadzieję na prawdziwego wojownika, znawcę tematu... A oto przybywa rude dziewcze o długich uszach nie umiejące walczyć. -Jestem elfką, do lasu jak znalazł- powiedziała jeszcze i popiła piwo. Na jej twarzy pojawił się grymas spowodowany smakiem tego.... czegoś. -Bleh!- wytarła usta rękawem. -Masz pan te dwie grzywny i nie męcz mnie tym więcej- odparła nieco złośliwie. Jednak powinna nawyknąć do tego rodzaju trunków. -Gdzie ich ostatnio widziano? Czym walczą? Na co najczęściej polują?- wyrecytowała odpychając pusty kufelek od siebie. Tak, wypiła wszystko.
//zostaje 78 grzywien
Melkior Tacticus:
Babe przysłali nosz kurwa... - Polują na wszystko. To przecież kłusownicy. Jest ich 4 czy 5. Kręcą się w pobliżu jeziora Utopica, to kilka kilosów stąd w górę rzeczki.
Demetris:
-Polują na wszystko... To i pewnie mną nie pogardzą- fuknęła. -Stawiają wnyki i takie tam? Yhh, niech będzie. Widzę, że i pan ma taki sam stosunek jak i ja do tego wszystkiego... Jak dam radę to będzie cud. I chyba zgłoszę się po darmowe piwo, co?- uśmiechnęła się zadziornie, ale ten uśmieszek ukryła pod rudymi kłakami. Wstała i zebrała się do drogi. -Utopica? Ha ha, przyjemna nazwa, nie powiem! Aż chce się w nim wykąpać. - rzuciła jeszcze, ale w tej właśnie chwili wyszła na zewnątrz, zostawiając ciepłą karczmę za sobą. I powoli skierowała się w górę rzeczki.
4 albo 5... to dość duże wyzwanie.
Melkior Tacticus:
Dochodziła 20:00. Było już ciemno i dość zimno. Atunun nawet w hrabstwie Kevan bywał chłodny, zwłaszcza nocą. A elfka miała na sobie tylko nędzną koszulinę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej