Tereny Valfden > Dział Wypraw
Stare dzieje
Nikolaj:
- Proszę więc prowadzić - powiedział schodząc z konia. W sumie nie wiedział czy krasnale mają wierzchowce i jak daleka będzie podróż, niemniej jednak trochę głupio by wyglądało, gdyby tylko on miał jechać.
Hagmar:
Nad ranem doszliście i przeszliście górską przełęcz by stanąć przed potężnym kamiennym kolosem.
--- Cytuj ---Thor Tharim to druga z trzech wzniesionych na Valfden krasnoludzkich twierdz, postawiona przed wiekami w czasach gdy jeszcze trwały - czy też dogasały - Wojny Nieśmiertelnych a o Numenorze zapomnianio na wiele długich zim. Potężna cytadela znajduje się w górach zwanymi Górami Ellmora lub z krasnoludzkiego szczytami Kazad Dran. Ciekawi spytają pewnie skąd się tam wzięła. Otóż gdy jakieś 300 lat temu okręty z Torgonu zboczyły z kursu przez burzę (po prawdzie to kapitanowie ostro popili) i trafiły w okolice wybrzeża dzisiejszej Gminy Sekon. Trudny górzysty teren nie zraził krasnoludzkich osadników, bardzo szybko zorganizowano miasteczko a 20 lat później ukończono budowę Bhar Bhuldur, pierwszej osady krasnoludzkiej na Numenorze. Po oczyszczeniu przełęczy "Białego Kła" z strzegącego ją wilkołaczego i wampirzego ścierwa zbudowano właśnie Thor Tharim. Przylegającą do górskiego szczytu masywną kupę granitu najeżoną taką ilością broni że arsenał Ekkerund to przy tym sklepik z asortymentem biednego kowala.
--- Koniec cytatu ---
- Zapraszam mości wąpierza.
Nikolaj:
- Spore - skwitował jednym słowem. Ruszyli dziarskim krokiem w kierunku bramy. Wampira zastawiało, czy straże się na niego rzucą, czy może dadzą mu spokój ze względu na niższych kompanów. I jak tak dobrze ufortyfikowany fort był zaopatrywany w tak niedostępnych górach. Nikolaj rozumiał, że chronił przełęczy i w ogóle przed napadem z morza. Ale ile środków na niego płynęło, skąd ta kasa się brała i oczywiście, czy mógłby jej odrobinę skubnąć dla siebie. O część tych pytań miał zapytać towarzyszy później...
Hagmar:
Z Ekkerund a skąd indziej? Ale o tym wampir nie wiedział, jak i o 50 tonach złota które tędy uciekło na Zuesh. Ale się dowie. Powoli. Sven wprowadził cię do twierdzy, dotarliście do jego komnaty.
- Siadaj, napijesz się?
Nikolaj:
- Oczywiście - odpowiedział. Domyślał się, że jego komnata ma stół i jakieś fotele. Usiadł na jednym. Może i miał młode, silne nogi, ale po tak długiej podróży trzeba było odsapnąć.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej