Tereny Valfden > Dział Wypraw

Stare dzieje

<< < (2/6) > >>

Hagmar:
- ...Sven ale ty kurwa pilnuj tego dzika. Rzekł jeden z pełniących wartę do drugiego krasnoluda operującego przy ognisku.
- Sam se pilnuj Ivar, kaj ten wąpierz est?
- Chuj go wie, mieli my czekać to czekamy...

Nikolaj:
Nikolajowi wystarczyła ta krótka wymiana zdań by rozeznać się w całej sytuacji. Poleciał z powrotem do konia, odmienił się i wlazł na niego. Zaczął wolno jechać w kierunku domku. Bez żadnych zbędnych ruchów. Krasnoludy mieli może nerwy ze stali, ale nigdy nic nie wiadomo.

Hagmar:
- Stój! Kto idzie! Hasło! Ryknął bardziej nadgorliwy brodacz w twą stronę gdy już cię ujrzał. Wiedziałeś że hasła żadnego nie ma. Wiedział to też drugi krasnal stojący obok pierwszego i robiący o tak:  <facepalm>

Nikolaj:
- Ptaki latają kluczem - odpowiedział.
- Witam Panów w ten piękny dzień. Podobno byliśmy umówieni.

Hagmar:



- Taa, jestem Sven. Dowódca Thor Tharim do którego mamy cię zaprowadzić.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej