Tereny Valfden > Dział Wypraw
Stare dzieje
Hagmar:
Krasnolud podszedł do barku, wyciągnął litrową butelkę z napisem "Pavulon" i 2 szklanki.
- To z czasów oblężenia Ekkerund. Nalał płynu i sam usiadł. - O tej twierdzy i Bhar Buldur mało kto wie, chciałbym by tak zostało bo dzięki temu Ekkerund ma kontakty z ciekawymi osobnikami... Domenick którego szukasz nie wypłynął odnaleźć Torreno. On wyjechał z misją odnalezienia 50 ton złota które zniknęło ze skarbca miasta. Ktoś przeszmuglował je przez moją twierdzę. Ktoś kto chce wywołać wojnę międzi Valfden a Ekkerund. Mam gdzieś kto, w Bhar Buldur czeka na ciebie statek. Mam nadzieję że lubisz pływać.
Hagmar:
Krasnolud czekał czekał i tracił cierpliwość.
// [member=24416]Nikolaj[/member] [member=642]Elrond Ñoldor[/member] Co jest?
Nikolaj:
// Sorry, ale nie miałem czasu. Już jestem.
- Wysyłanie jednego, by znalazł drugiego, a do tego wysyłanie trzeciego by znalazł tego drugiego było trochę naciągane. Teraz wszystko się wyjaśnia. 50 ton złota przeszmuglować... Tak pod nosem... No nie powiem, jestem zaskoczony. A pływać lubię i umiem - pociągnął zdrowo ze szklanki.
Melkior Tacticus:
- Wiesz, tutaj tak naprawdę to 3/4 załogi jest zawsze naprute. Czego mamy bronić? ÂŚniegu i skał? - krasnolud popił wódki i ciągnął dalej - Mam plan jak cię przeszmuglować na statek. Możesz się sam zahib... za hi ber no wać na powiedzmy 3 dni?
//Nie to konto ;/ Szarlej nie bij
Nikolaj:
- A nie mogę po prostu sobie grzecznie czuwać przez te dwa trzy dni? Nie jestem człowiekiem, nie muszę co chwila kupki i siku. Hibernacja ma to do tego, że się jest trochę wiesz. Jakbyś spał za dużo i obudził się na kacu po kilku dniach chlania. Taki nie do życia.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej