Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

"Róbmy driadom dzieci!" czyli Mourtun wraca do Shani.

<< < (19/51) > >>

Mourtun:
- Ech... - westchnął. Pokiwał głową tylko i wszedł do karczmy by zasięgnąć troche wiedzy. W środku już zapytał. - Czy ktoś wie jak bezpiecznie dostać się do wioski na końcu traktu? Nie macie może jakiegoś środka transportu? Cokolwiek. Ktoś ma jakiś pomysł? Nie chce mi się tutaj tkwić w nieskończoność. Może ty niziołku coś wymyśliłeś a pan, karczmarzu? - założył ręce na pierś.

Rodred:
-  Zrobiłem tabliczkę.  Odezwał się niziołek na chwilę odrywając się od rozmowy z kelnerką.
-  Mogę ci sprzedać osła.  Powiedział karczmarz, zajęty przestawianiem beczek.

Mourtun:
- I tak nie umiałbym na nim jeździć. - zmarszczył czoło. Nie wiedział co począć. Wzruszył ramionami i wyszedł z karczmy. - Nie chcesz kupić osła? - zapytał woźnicy.

Rodred:
-  Nie a co?  Zapytał woźnica nadal się wylegując.

Mourtun:
- Bo karczmarz chce sprzedać a to zawsze jakiś środek transportu. Napewno nie? - usiadł obok człowieka i również postanowił czekać, starał się nie spać.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej