Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
"Róbmy driadom dzieci!" czyli Mourtun wraca do Shani.
Mourtun:
- No cóż. Może wpadne na nich po drodze. Bynajmniej wybaczcie to co tutaj się stało. Pójdę porozmawiać z woźnicą. I zajme się swoimi sprawami. - dodał w duchu. Wyszedł z karczmy za niziołkiem po czym gdy tylko ujrzał woźnice zapytał. - Możemy jechać dalej?
Rodred:
- Nie nie możemy. Zabrali mi wóz. Powiedział woźnica ze złością.
Widzisz, że niziołek wygrzebał kartkę z plecaka i zaczął coś na niej pisać.
Mourtun:
- Ech... - przyłożył dłoń do twarzy. - I co my teraz zrobimy? Jakieś pomysły czy coś? Bracie, co tam skrobiesz?
Rodred:
Niziołek skończył i ci pokazał. Na kartce jest napisane: "Potrzebny transport".
- Pomogę ci z tabliczką. Zaoferował się woźnica. Razem zaczęli składać tabliczkę.
Mourtun:
- Wiecie co? To nie głupi pomysł. Ale... Mamy może jakiś plan B? - również pomógł przy tabliczce.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej