Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

"Róbmy driadom dzieci!" czyli Mourtun wraca do Shani.

<< < (15/51) > >>

Mourtun:
- Ech, nie chce mi sie wierzyc w ta wasza firme ale dobrze. Wiek, nie wiem, staro nie wyglada, wyszkolenie: wojownik, przeszlosc: niewolnik, nie ma jezyka, plany na przyszlosc? Chce zostac najslynniejszym gladiatorem na Valfden. Kawal z niego chlopa. - troche podkoloryzowal dane maurena. Twarz niziolka nie ukazywala emocji a wzrok mial zamglony wiec nie mogli wiedziec ze klamie.

Rodred:
Widzisz, że młodszy pokiwał głową. Chyba spodobało mu się to co usłyszał. Starszemu nie drgnął nawet eden mięsień na twarzy.
-  Przejdziemy się?  Zaproponował po chwili nie spuszczając z ciebie wzroku.
-  Przestało padać.
Rzeczywiście burza ucichła.

// 16:00

Mourtun:
- Taa... - mruknął po czym wstał. Nabrał mocy, ktoś tutaj potrzebował chyba obicia pyska.

Rodred:
Tych dwóch też wstało i powoli ruszyło do wyjścia.

Mourtun:
Niziołek ruszył za nimi.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej