Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
"Róbmy driadom dzieci!" czyli Mourtun wraca do Shani.
Mourtun:
- Ech, nie chce mi sie wierzyc w ta wasza firme ale dobrze. Wiek, nie wiem, staro nie wyglada, wyszkolenie: wojownik, przeszlosc: niewolnik, nie ma jezyka, plany na przyszlosc? Chce zostac najslynniejszym gladiatorem na Valfden. Kawal z niego chlopa. - troche podkoloryzowal dane maurena. Twarz niziolka nie ukazywala emocji a wzrok mial zamglony wiec nie mogli wiedziec ze klamie.
Rodred:
Widzisz, że młodszy pokiwał głową. Chyba spodobało mu się to co usłyszał. Starszemu nie drgnął nawet eden mięsień na twarzy.
- Przejdziemy się? Zaproponował po chwili nie spuszczając z ciebie wzroku.
- Przestało padać.
Rzeczywiście burza ucichła.
// 16:00
Mourtun:
- Taa... - mruknął po czym wstał. Nabrał mocy, ktoś tutaj potrzebował chyba obicia pyska.
Rodred:
Tych dwóch też wstało i powoli ruszyło do wyjścia.
Mourtun:
Niziołek ruszył za nimi.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej