Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
"Róbmy driadom dzieci!" czyli Mourtun wraca do Shani.
Rodred:
Ten starszy popatrzył na ciebie ze zgorszeniem.
- Trochę kultury niziołku. Nie jesteś u siebie. Bierz te giry ze stołu. Popatrzył na ciebie krzywo.
- A co cię tak obchodzi co się z nim stanie? Zapytał wracając do tematu lecz nadal patrząc na ciebie jak na niewychowanego bachora.
Mourtun:
- Tak jakos. Ogolem jestem ciekawski. Co dla was jest chyba korzystne bo wiem o nim co nie co i chyba jednak wam powiem. - rzekl zdejmujac nogi ze stolu i opierajac sie lokciami o blat. - A gdybym ja byl nim to co byscie mi zaoferowali? Tak czysto teoretycznie. - zapytal z czysta ciekawoscia.
Rodred:
- To nie twój interes. Powiedział pokrótce.
Mourtun:
- Co chcecie wiedziec?
Rodred:
- Wszystko co ważne. Wiek, wyszkolenie, przeszłość, kontuzje, a nawet plany na przyszłość.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej