Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
"Róbmy driadom dzieci!" czyli Mourtun wraca do Shani.
Rodred:
Mięso było sycące więc szybko się najadłeś. Widzisz, że nikt nie zaczął rozmowy. Jedynie Alfa z Charlie wymieniają jakieś uwagi szeptem.
Mourtun:
Mięsko było sycące i smaczne. Niziołek się najadł, co poskutkowało natychmiastowym polepszeniem się humoru. Poklepał się po brzuszku i nadstawił nieznacznie ucha. Starał się podsłuchać co oni tam mówią.
Rodred:
Udało ci się wyłapać tylko tyle, że są z czegoś lub kogoś niezadowoleni i chyba dyskutują na temat co z tym zrobić.
Wszyscy skończyli jeść. Więźniów wprowadzono do więźniarki a reszta rozłożyła sobie derki na ziemi i ułożyła się do snu wokół ogniska.
Mourtun:
- Panowie, o czym tak dyskutujecie? Można spytać? - zapytał niziołek.
Rodred:
- Już o niczym. Lepiej się wyśpij jutro czeka nas ciężki dzień. To mówiąc położył się i zamknął oczy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej