Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

"Róbmy driadom dzieci!" czyli Mourtun wraca do Shani.

<< < (44/51) > >>

Rodred:
Mięso było sycące więc szybko się najadłeś. Widzisz, że nikt nie zaczął rozmowy. Jedynie Alfa z Charlie wymieniają jakieś uwagi szeptem.

Mourtun:
Mięsko było sycące i smaczne. Niziołek się najadł, co poskutkowało natychmiastowym polepszeniem się humoru. Poklepał się po brzuszku i nadstawił nieznacznie ucha. Starał się podsłuchać co oni tam mówią.

Rodred:
Udało ci się wyłapać tylko tyle, że są z czegoś lub kogoś niezadowoleni i chyba dyskutują na temat co z tym zrobić.
Wszyscy skończyli jeść. Więźniów wprowadzono do więźniarki a reszta rozłożyła sobie derki na ziemi i ułożyła się do snu wokół ogniska.

Mourtun:
- Panowie, o czym tak dyskutujecie? Można spytać? - zapytał niziołek.

Rodred:
- Już o niczym. Lepiej się wyśpij jutro czeka nas ciężki dzień.  To mówiąc położył się i zamknął oczy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej