Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

"Róbmy driadom dzieci!" czyli Mourtun wraca do Shani.

<< < (4/51) > >>

Rodred:
-  Och, ale nie szkodzi. Celowo cię zmanipulowałem.  Uśmiechnął się ponownie.
-  Miałem takie podejrzenie, a ty mnie w nim upewniłeś. Widzisz, manipulacja to bardzo przydatna umiejętność. Kojarzysz powiedzenie, uderz w stół a nożyce się odezwą? Rzuciłem pytanie w eter, a ty odruchowo odpowiedziałeś mimo, że nie cię pytałem. Jest to bardzo przydatny środek pozyskiwania informacji.
Widzisz, że niziołek przestał przeglądać dziennik (tak robił to ponad pół godziny) i zaczął przysłuchiwać się rozmowie. Mauren już dawno naostrzył nóż.
//13:32

Mourtun:
- Manipulacja. - prychnął. -Manipulacja nie jest niczym dobrym ani nawet pożądanym... Wszak jest używana ale nie jest to miłe. - rzekł spokojnie. - Ale, mniejsza o to. Mogę zadać panu pytanie? - zapytał staruszka rzucając na maurena spojrzenie pełne ciekawości. 

Rodred:
-  Manipulacja, nie wojsko, wygrywa wojny.  Powiedział staruszek donośnie. Uśmiechnął się i postukał cię palcem swej jedynej lewej ręki w pierś.
-  Oczywiście, pytaj o co chcesz.  Rozłożył ręce w przyjaznym geście.
Mauren patrzył się na ciebie również z ciekawością.

Mourtun:
Niziołek na chwilę się zamyślił, dobierał słowa by jego pytanie nie zabrzmiało zbyt odważnie. Po chwili otworzył usta z których wypłynęły niczym górski potok, te oto słowa. - Dlaczego pan wojak mauren nie ma języka? I jak to się stało że nie ma pan ręki.
Konwój inwalidów. - pomyślał mimowolnie podciągając nogawkę i ukazując swą bionogę.

Rodred:
-  Serwiuszu pokaż mu dłoń.
Mauren wyciągnął do przodu rękę i pokazał Ci dłoń. Spękana, zryta bliznami i głębokimi nacięciami dłoń była wielka i gruba od wielu warstw naskórka i strupów. Na nadgarstku gruby pas - ślad po kajdanach.
-  Serwiusz był niewolnikiem na jednej z plantacji trzciny na południu Valfden. Wraz z wejściem w życie konstytucji trafił na targ najemników. Tam go nabyłem i służy mi dobrze. Język wycięto mu bo za dużo gadał na plantacji. A o mojej ręce nie chce mówić.[\dialog_npc]  Spojrzał na twoją nogę.
-  Widzę, że łączy cię z tym lasem coś więcej niż przyjaciółka.  Uśmiechnął się półgębkiem.

// Idę, będę późnym wieczorem, jeśli w ogóle.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej