Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zachód Słońca
Ibnnin:
- A kto ty? - sapnął jeden z żołnierzy. Reszta nie zwróciła póki co na Ciebie uwagi, za to ty zwróciłes uwagę na nich. Było ich dziesięciu. Każdy z nich już zdrowo upity. - I jak żeś tu przyszedł?
Hallow:
- Przybywam z Atusel. Nie poinformował was nikt o mojej wizycie? - powiedział zdziwiony zadzierając do góry głowę.
- Podporucznik Hallow - skłonił głowę w geście uprzejmości i przywitania.
Ibnnin:
- E, panowie! - ryknął ten, z którym rozmawiałeś. - Mamy nowego! Trzeba go... ochrzcić!
Krzykowi towarzyszył śmiech i gwizdy. Człowiek, z którym rozmawiałeś, odpinał właśnie wszystkie pasy, by - jak się domyślałeś - ściągnąć spodnie.
Hallow:
- Nowego? To stopień oficerski! - krzyknął oburzony. - Przychodzę z Atusel na kontrolę i nie akurat tego co macie... w spodniach - odparł po chwili widząc jak żołnierz siłuje się z paskami.
Ibnnin:
- Nic mi nie wiadomo o kontroli - tym razem odezwał się inny głos. Spojrzałeś w górę. Stał tam wysoki i szczupły mężczyzna o kruczoczarnych włosach, spoglądający na Ciebie srogo, ale i z rozbawieniem. - Kim jesteś?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej