Tereny Valfden > Dział Wypraw

Bo czasem przychodzi czas na poświęcenia

<< < (3/6) > >>

Thorbjørn:
Thorbjorn ruszył szybszym marszem w kierunku krzyku wyciągając topór. Nareszcie robi się ciekawe - pomyślał przygotowywując się do możliwego starcia.

Ibnnin:
ÂŹródła dźwięku nie mogłeś znaleźć długo. Wydobywał się on bowiem gdzieś z głębi, gdzie trudno było się dostać. Gdy jednak wszystko przebiegło już w pełnej mobilności, natrafiłeś na ostatnią przeszkodę... Krzyk wydobywał się z podziemnej jaskini, której obecnie... nie widziałeś.

Thorbjørn:
Thorbjorn zaczął się rozglądać za wejściem do jaskini zdając się na swój zmysł słuchu. Cały czas miał przygotowany topór w prawej dłoni, na wypadek gdyby ktoś lub coś potrzebowało natychmiastowej dekapitacji.

Ibnnin:
W krzakach dostrzegłeś jakby... płomień. Płomień pochodni. Był on jednak mały i słaby.. Jakby tylko część tego, co mogłeś dojrzeć.

Thorbjørn:
Mężczyzna zaczął powoli skradać się w stronę źródła światła, oczywiście mając przygotowany topór.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej