Tereny Valfden > Dział Wypraw
Stella Artois
Elizabeth:
Elizabeth widząc jedno krzesło wolne usiadła pośpiesznie, zakładając przy tym nogę na nogę jak na piękną i ponętną kobietę przystało.
- Czy ktoś mi wytłumaczy to całe przedstawienie? - zapytała gestykulując nieznacznie prawą ręką.
Funeris Venatio:
- Nie - powiedział Gerin, prosząc Elizabeth o opowiedzenie tego co się działo. Zdania raportu po prostu.
Elizabeth:
Elizabeth poprawiła się na krześle, a jej wzrok był chłodny i zimny. Traktują ją jak kogoś gorszego, jak bezmyślnego kmiotka, który bez pytań robi wszystko co mu pan każe. Ona nie zamierzała taka być dlatego uparcie dążyła do wyjaśnienia tego wszystkiego.
- Nie ma co tu zbytnio opowiadać. Pański wnuk, czy kim on tam jest, siedział głównie w więzieniu. Nic ciekawego - mówiła lekko odwracając głowę na bok, jakby miała focha.
Funeris Venatio:
- Raport, proszę - powiedział Gerin, zmieniając nieco ton głosu. Elizabeth nie zdawała sobie sprawy, ale bez raportu nie ma podstaw do wypłaty wynagrodzenia za wykonaną pracę.
Elizabeth:
Elizabeth westchnęła.
- Od początku do końca ze wszystkimi szczegółami? - zapytała się, bo jednak niewiele wiedziała, ze względu, że było to jej pierwsze większe zlecenie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej