Tereny Valfden > Dział Wypraw
Stella Artois
Funeris Venatio:
- No niby... nie wiem. A czemu akurat miałabyś ty dać radę im coś wyperswadować?
Elizabeth:
- Tak się składa, że jestem z bractwa... - powiedziała kładąc dłoń na karku w geście małego zakłopotania.
Funeris Venatio:
- No, panie niziołek - powiedziała pani niziołkowa. - Co pan na to? - Spojrzała na swojego męża. A ten jakby zwlekał z odpowiedzią, przeciągał, spoglądał to na Elizabeth, to na żonę, jakby czekał na coś, co go do końca przekona.
Elizabeth:
- To źle? - zapytała niepewnie.
Funeris Venatio:
- No nie, czemu? Po prostu... - naprawdę czekał na jakąś wypowiedź, która go do końca przekona do wyjazdu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej