Tereny Valfden > Dział Wypraw
Stella Artois
Elizabeth:
- Widzę, że się bardzo znacie na swoim fachu, a to się ceni. A byliście może w placówce Bractwa, tutaj w mieście? Tam jest taki miły krasnolud.. - rozmarzyła się Elizabeth, a jej wzrok jakby odpłynął na może fantazji.
Funeris Venatio:
- Akurat oni już mają swoich kontrahentów. A żeby z nimi handlować jako z organizacją trzeba poczekać na przetarg. Lubią mieć porządek i stałe dostawy.
Elizabeth:
- Zatem jeśli są przetargi to chyba możecie w nich uczestniczyć... i w przetargach chyba niewiele dadzą znajomości...
Funeris Venatio:
- No tak, ale na razie nie ma przetargów. A ze znajomościami to wiesz jak jest, maleńka. Dobre słowo pomoże we wszystkim.
Elizabeth:
Elizabeth wyprostowała się na ławie, uśmiechając się szeroko.
- Możecie się spróbować zabrać ze mną do Raschet, może mi się uda coś tym głupim rycerzykom wyperswadować. Ale od razu niczego nie obiecuje...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej