Tereny Valfden > Dział Wypraw

Stella Artois

<< < (5/76) > >>

Elizabeth:
- Całkiem ładne imię... Gdzie podróżujesz? Bo ja pragnę dostać się do Atusel, a we dwójkę zawsze bezpieczniej i weselej. - Mimowolnie uśmiechnięta dziewczyna liczyła na to, że ork jest bardziej rozmowny niż teraz.

Funeris Venatio:
- Tylko że ja nigdzie nie podróżuję - powiedział nieco zbity z tropu.

Elizabeth:
A nie chciałbyś? No chodź... będzie fajnie. Zwiedzisz świat, pooglądasz ładne widoki. Noooo... nie odmawiaj kobiecie... - patrzyła na niego błagalnymi oczętami. Chciała go złapać za rękę i pociągnąć, ale zbyt słabo jeszcze znała wielkoluda.

Funeris Venatio:
- A to nie łatwiej Ci się po prostu zabrać z kimś, kto tam się wybiera? - zapytał. W jego oczach i na jego twarzy rodziło się bezgraniczne zdumienie na brak logiczności myślenia tej niewielkiej kobietki. Po co ma ciągnąć gdzieś Dushnika, skoro inni i tak robią to coś, co ona chce? No przecież bez sensu.

Elizabeth:
- Czyli odrzucasz pomoc niskiej kobiecie... marny mój los. - Odeszła od niego smutna i zawiedziona.

Elizabeth znów rozejrzała się po dziedzińca. Szukała jakiegoś wozu, który byłby przygotowywany do podróży.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej