Tereny Valfden > Dział Wypraw

Stella Artois

<< < (3/76) > >>

Elizabeth:
- A takie tam... damskie rzeczy. Nie zrozumiesz. - Zaczęła gładzić włosy, próbując je jakoś ładnie ułożyć.

-No dobra, potem się tym zajmę. Rozumiem, że mam iść z buta? - zapytała się rzucając pełne ciekawości spojrzenie. Wypięła klatę jak ktoś ważny, złapał się za talie i czekała na odpowiedź.

Funeris Venatio:
- Jak dla mnie to się możesz nawet tam czołgać. Na plecach. Tyłem. Grunt, żebyś dotarła tam w miarę szybko - powiedział, patrząc na nią spod ukosa. Wydawał się śmiertelnie poważny, nawet powieka mu nie drgnęła, gdy to wszystko mówił. Jego oczy wierciły kobietę, rozpychały się na jej obliczu. Zmierzył ją potem wzrokiem, co oczywiście przy jej wzroście długo nie zajęło, kiwając wreszcie w którąś nieokreśloną stronę głową.
- Konia Ci nie dam, bo ostatnio z nimi krucho. Poza tym jeździć przecież nawet nie umiesz, to widać. Ale dosłownie w tej chwili powinno paru rycerzy ruszać do Atusel, stamtąd już łatwo Ci będzie znaleźć transport do Utamin.

Elizabeth:
- Ale jesteś spięty. Powinieneś sobie jakąś kobietę znaleźć. Może ona nauczy cię jak zwracać się do płci pięknej  - powiedziała przemądrzale.

Elizabeth zaczęła nerwowo poszukiwać jakiś szarmanckich rycerzy, którzy bez narzekania zabiorą piękną dame do Atusel. Nie uśmiechała się jej samotna wędrówka.

Funeris Venatio:
//Ale to gdzie ich szukasz? Nadal w piwnicy u Gerina?

Elizabeth:
//Oczywiście, że nie.

Rozglądając się po piwnicy, nie odnalazła żadnego śmiałka, na wspaniałą podróż z piękną damą. Zatem wyszła na dziedziniec w nadziei, że tam odnajdzie swego wybranka, który zawiezie ją na białym rumaku do Atusel.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej