Tereny Valfden > Dział Wypraw

Pęknięte naczynie

<< < (4/19) > >>

Creed Canue:
-Niestety nie wiem ale najwięcej chmielu jest w chmielowie, nie widziałem chyba większych pól, no to w takim razie życzę ci miłej podróży, będziemy jechali kilka godzin - kupiec starał się utrzymywać średnię tempo jazdy abo koń się nie zmęczył.

//Jechaliście 7 godzin jeszcze 5 przed wami, jest godzina 20, robi się ciemno

Dael:
Mam wrażenie że dojedziemy w nocy, będę musiał spędzić noc w karczmie Pomyślał Dael i odpowiedział kupcowi -Może sołtys Chmielowa się tym zainteresuje i będę mógł jakoś pomóc.Teraz postaram się lekko zdrzemnąć, jak coś się stanie to mnie wołaj .

Creed Canue:
-Nie wiem, ale lepiej nie zawracać mu głowy takimi błachostkami, a teraz dobranoc obudzę cię rano. - usnąłeś, zaś po trzy godzinnej jeździe zaczęły wyć wilki, a ty nie mogłeś już usnąć. Kilka wilków przebiegło obok ścieżki lecz nie zapowiadało się że będą atakowały was.

//zostały 2 godziny jazdy, jest godzina 23:00

Dael:
Gdy wilki przebiegł Dael na wszelki wypadek wyjął łuk i stanął na wozie ... na szczęście nic się nie stało. Wilki nie uczyniły im żadnej krzywdy ani nie próbowały zaatakować. Po prostu przebiegły koło nich dużym stadem. - Działo się coś oprócz tych wilków ? Coś co mnie nie obudziło ? -zapytał Dael maurena.

Creed Canue:
- Nic takiego się nie działo, po prostu najpierw głośna zawył wilk a potem przeleciało tu to stado, zostały nam jakieś dwie godziny jazdy, powinno to nam szybko zlecieć - powiedział mauren do Daela i pognał konia żeby dotrzeć tam jak najszybciej. Rozmawialiście tak przez jedną i pół godziny, zostało 30minut drogi do chmielowa.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej