Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Nawiedzone miasteczko
Lucas Paladin:
Lucas syknął z pogardą.
- Jakie masz dowody na to? - rycerz doskonale wiedział, że aby rozpętać pożar z takiej odległości trzeba być niezwykle potężną osobą. A ta kobietą na taką nie wyglądała. Domyślał się, że zabobon i ciemnota nadal rządziły valfdeńskimi wsiami. A to nie dobrze. Musiał im pokazać jak Zartat karze za zło, które sami wyrządzają.
- Tylko potężny mag mógłby zrobić coś takiego, lub ktoś wewnątrz miasta. A kobieta wygląda na przerażoną dziewkę. Rozwiąż ją. - głos rycerz był zimny i surowy, taki, który nie znosi sprzeciwu.
Rodred:
Na tłum twój autorytet podziałał, jednak nie na kaznodzieje, któremu nigdy się nikt nie sprzeciwił. Podszedł do ciebie grożąc Ci palcem.
- Ona manipuluje ludźmi kierując ich do złego! Spalimy ją i żaden rycerzyk nam nie przeszkodzi! Powiedział ze złością w głosie i resztkami autorytetu.
Lucas Paladin:
Tym razem złość Lucasa osiągnęła szczyt. Ten kaznodzieja działał mu na nerwy, a jego grożenie palcem wywołało tylko większą irytację u rycerza. Sięgnął po miecz i przystawił go starcowi do gardła.
- Spróbuj jej tknąć, a stracisz nie tylko parę włosów. - Lucas nie żartował i nie zamierzał dłużej czekać.
Rodred:
Staruszek wystraszył się nie na żarty. Ewidentnie się tego nie spodziewał. Cofnął się, aż się wywrócił. Zobaczyłeś, że ludzie też zaczęli się rozchodzić. Ktoś rozciął więzy kobiety. Staruszek pozbierał się i zaczął odchodzić.
Lucas Paladin:
Lucas podniósł miecz w górę i powiedział:
- Jeśli się dowiem, a się dowiem, że ta kobieta została przez was zlinczowana, to tu wrócę. Ale wtedy, nie będę tak miły jak teraz. Wrócę na skrzydłach z zemstą Zartata. ÂŻyjcie godnie, nie słuchajcie podjudzaczy, gdyż oni kierują wasze serca ku złemu. Oddajcie się boskiemu Zartatowi, który jest ÂŚwiatłem i Nadzieją. On Was poprowadzi. - skończywszy kaznodziejskie przemówienie zakonnik dopadł Tancerza i galopem wyruszył w stronę płonącego miasta. Liczył, że nie zastanie zgliszczy i uda mu się ocalić chociaż część zniszczeń wywołanych przez ogień.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej