Tereny Valfden > Dział Wypraw
Próba siły #9 - Elizabeth
Funeris Venatio:
- Słucham, oczywiście że słucham. Po prostu... upewniam się. Jestem nieco starszy niż ty, muszę czasem dwa razy usłyszeć, żeby do mnie dotarło - powiedział łagodzącym tonem. Zaprosił dziewczynę ponownie za swoje biurko koło wielkiego, niebiesko-czerwonego namiotu. Sam również usiadł i wyciągnął ze skórzanej teczki pewną kartkę papieru. Napisane na niej były równym pismem różne zdania traktujące o dołączeniu do Bractwa ÂŚwitu. Zasady rekrutacji i temu podobne. Na dole znajdowało się miejsce na podpis.
- Jeżeli nadal chcesz do nas dołączyć, to podpisz się na dole - powiedział, podsuwając jej kartkę i pióro z kałamarzem.
Elizabeth:
-A jak dołączę to zostaniesz moim przyjacielem? - Wierciła się w miejscu, zmieniając ciężar ciała z nogi na nogę. Licząc na pozytywną odpowiedź, uśmiechała się radośnie.
Funeris Venatio:
- A obiecasz oddać swoje doczesne życie Zartatowi i walczyć w jego imieniu w każdy możliwy sposób i wszystkimi możliwymi środkami? - zapytał, jakby odbijał piłeczkę.
Elizabeth:
- Meeeh. - jęknęła Elizabeth. - A czy to nie za duże poświęcenie? - zapytała się z przerażeniem w oczach, widząc powagę rycerza.
Zaczęła przebierać nogami oraz łapać się za ciało, jakby się przed czymś broniła.
- Nie chce się całkowicie oddawać temu twojemu Zartarowi.
Funeris Venatio:
- Możesz chociaż spróbować dać coś od siebie. Na początek odrobinę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej